Hobby dla Pań
Blog robótkowy
Lipiec 2008. | Lipiec 2008. |
|
|
|
| Redaktor: Iza | |
| 01.07.2008. | |
|
Lipiec 2008
01.07.2008.
Prezentuję kolejny numer Lineas i puntos nr 7 (lipiec). Przygotowałam zdjęcia w pospiechu bez podpisów. Szczegóły w dziale gazetki.
03.07.2008.
Tak szybkiej przesyłki ze Stanów to się nie spodziewałam. Nadana 25 czerwca wczoraj była gotowa do odebrania. Przesyłka zawierała zamówione przeze mnie wzory. Dotarły do mnie: Nutcracker Faktory II Jeremiah Junction, Butterflies In Bossom oraz Orchid Butterflies. Wzory graficzne (czarno białe) wydrukowane są na grubszym papierze. Wzory te dostępne są w Internecie lecz ich jakość pozostawia dużo do życzenia.
Sezonowe wyprzedaże w Hiszpanii rozpoczęły się około 20 czerwca. Ja w tym roku obkupuję się i córkę torebki. Jestem zaskoczona tegorocznymi wyprzedażami. Wiele sklepów wygląda na to że przygotowała specjalne kolekcje na wyprzedaż i zaczęło obniżki od 30 % , 50 % i więcej %. Nie widzę końcówek kolekcji z których to powinno się robić wyprzedaże. Poniżej prezentuję Wam moje ostatnie zdobycze i jestem z nich bardzo zadowolona. Torebka plażowa kosztowała 6 Euro a zestaw 3 kosmetyczek kosztował 5 Euro. Myślę że będą do siebie pasować. Mojej córce jak co roku kupujemy wiele rzeczy. Ostatnie zakupy stanowią super komplet. Jest to zestaw torebka i spodenki oraz dwie bluzki na ramiączkach. Cena za całość to ok.12 Euro. Wyprzedaże potrwają w Hiszpanii do końca sierpnia. Godne polecenia przeze mnie sklepy z odzieżą szczególnie na wyprzedaże to KIABI (sklep z odzieżą dla całej rodziny), C & A , H & M, MS Mode, ZARA, Mango, United Color of Benetton. Nie wiem kiedy pojawi się kolejny zapis. Wyjeżdżam do ……….Polski do rodzinnych stron. Już na mnie czekają………….
Komentarze
Witam serdecznie. jak chyba każda z nas :) Lubię haft krzyżykowy, a także inne \"robótki\", więc z ciekawością oglądam Twoje prace. Maski weneckie są piękne:). Inny powód to taki, że lubię Hiszpanię. Nigdy tam nie byłam i pewnie niewiele o niej wiem, ale uczyłam się hiszpańskiego 4 lata i do dziś mam ogromny sentyment do tego języka, kultury. Z chęcią więc oglądam zdjęcia, które zamieszczasz, a także czytam o tym co piszesz o podróżach i życiu w Hiszpanii oraz o języku.
08.07.2008. zupełnie przypadkiem-ot, gdzieś znalazłam, buszując po necie :- Nie zdążyłam co prawda przejrzeć wszystkich działów, ale \"hobby dla pań\" i \"język hiszpański\" przeczytałam niemalże od deski do deski :-) Bardzo podobają mi się Pani prace – widzę, że mamy podobne zainteresowania. Ja również lubię haft krzyżykowy i richelieu. Zachwyciły mnie Pani prace w dziale \"haft pałucki\" - mieszkam w Bydgoszczy , więc Pałuki są blisko \"moich rejonów\" -w dzieciństwie jeździłam w \"pałuckie strony\". Uśmiałam się serdecznie czytając o Pani początkach nauki języka hiszpańskiego. http://maja71.blox.pl/html że będzie mnie Pani tam odwiedzać i że znajdzie Pani tam coś, co się Pani spodoba.
09.07.2008 Dziękuję za odwiedzanie mojej stronki. Cieszę się że moja "praca " nie idzie na marne. Na pewno będę pisać więcej o Hiszpanii (po wakacjach jak wrócę z Polski gdzie aktualnie przebywam) i związnaych z nią wielu rzeczach. Opiszę też mój region i miasto z którego pochodzę. Dla wielu Pałuki to region, o którym nigdy nie słyszeli a przecież wystarczy podać nazwę chyba najsłynniejszej w tym regionie miejscowosci jakim jest Biskupin. Pozdrawiam Was z Pałuckiej stolicy ( istnieje od dwana spór o to, która miejscowość jest stolicą tego regionu ale o tym napiszę kiedyś). Na robótkowe blogi również chętnie zaglądam więc zajrzę też do Majki. Tak trzymać im więcej blgów tym lepiej. Iza.
22.07.2008.
Witam Was po długiej nieobecności z pięknych Pałuk a dokładnie ze Żnina, w którym się urodziłam i wychowywałam. O moim rodzinnym mieście i regionie więcej szczegółów opiszę po powrocie z wakacji. Mam już zebrane materiały na ten temat i na miejscu będę mogła spokojnie redagować moje artykuły. Jak do tej pory będąc w Polsce na „urlopie” nie czuję w ogóle żeby był to urlop. Ciągle w pogoni za czymś i ciągle brak czasu. Jestem już prawie 3 tygodnie w Polsce ale na prace ręczne praktycznie nie mam za bardzo czasu. Oczywiście teoretycznie czas by się znalazł ale przecież tyle ciekawych rzeczy się dzieje i z doświadczeń moich wynika że trzeba się też relaksować w inny sposób. Udało mi się jednak podczas pobytu nad Jeziorem na pojezierzu Brodnickim rozpocząć naukę wyszywania z moją bratanicą. Na tygodniowy wypoczynek niedaleko Zbiczna, przygotowaliśmy się jak na typowe ciepłe wakacje.
Pogoda niestety nie sprzyjała kąpielom ( cały czas było pochmurno i niezbyt ciepło) była to dobra okazja, by zacząć naukę „hafciarstwa”. Śmialiśmy się, że czas mi wracać do Hiszpanii gdzie w tym czasie były upały ok. 40 stopni C. Wróciły przy okazji wspomnienia o tego typu wyprawach z moim obecnym mężem (wówczas moim chłopakiem - a było to już jakieś minimum 12 lat temu). Byliśmy wówczas na letnim „wypadzie” w Lubaszu - niedaleko Czarnkowa. Postanowiłam na kawałku kanwy (lepszy był by len ale i nie było czasu na szukanie materiału, pod ręką miałam jedynie kanwę) rozpocząć naukę od pokazania paru podstawowych ściegów. Moja 8-letnia bratanica Julia okazała się bardzo chętna do nauki wyszywania i stwierdziła, że wyszywanie jej się bardzo podoba. Moja 4-letnia córka też oczywiście nie chciała być gorsza, ale w tym wieku oprócz „fastrygi” jeszcze nie za bardzo mogła zrobić coś więcej. Po prostu zabrakło cierpliwości i dużo więcej ciekawych rzeczy działo się dookoła. Zaobserwowałam, że jeszcze trudno jej trzymać dobrze igłę w ręku. Chwilowo naukę mojej córki wyszywania musimy porzucić by do niej kiedyś powrócić gdyż za każdym razem moja Oliwka jak widzi mnie wyszywającą też chce „uszywać” wzorki (moja córka zamiast wyszywać mówi uszywać).
W sierpniu i we wrześniu odbywa się na Pałukach wiele ciekawych cyklicznych imprez, na które warto się wybrać. Zapraszam wszystkich, zwłaszcza tych, którzy mieszkają niedaleko. Żnin leży bowiem między Bydgoszczą i Poznaniem oraz między Wągrowcem i Inowrocławiem. Godzinka jazdy samochodem na pewno się opłaci. Artykuł o imprezach chciałbym zamieścić do końca lipca (chyba się sprężę i zdążę to zrobić). Powiadomię Was o tym na stronie startowej. Pozdrawiam Was jeszcze raz i dziękuję za odwiedzanie mojej stronki i komentarze Iza.
29.07.2008
No i sprężyłam się. Artykuł o imprezach w moim regionie jest zamieszczony w dziale Turystyka - Polska - pt " Pałuki - klendarz imprez VIII-IX 2008r." Pisałam artykuł w pośpiechu tak jak do tej pory mijają mi wakacje. Zakupy gazetkowe też dokonane. Kupiłam oczywiście Kram z robótkami i Gazetkę Susanna. Już teraz wiem na 100 % że jej francuska odmiana nazywa się Marianne i kupowałam ją mieszkając w Belgii. oprócz tego nie wiele udało mi się zrobić czy wyszyć. Zresztą jest lato - są wakacje i upał. W moim regionie chciałabym coś nie coś pozwiedzać może jutro. Jest przecież wiele ciekawych rzeczy. Na pewno Biskupin i pałac w Lubostroniu. Dla mojej córki Park Dinozaurów w Rogowie. Tak na marginesie tych parków z dinozaurami w Polsce powstało chyba ze 4 ( w ostatnim czasie) czy nie umieją nasi rodacy wymyslić coś innego?
Jeżeli chcesz coś skomentować napisz na adres chica111@gazeta.pl lub przez kontakt (z lewej strony).
|











