Sierpień 2008 Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu
Redaktor: Iza   
06.08.2008.

Sierpień 2008 

 

 

  06.08.2008.      

 

           Dni mijają bardzo szybko. Nawet się nie obejrzałam tu sierpień. Jednak skusiłam się aby coś zrobić. Na moim tamborku pojawiła się elegantka.

Na pewno znacie ją gdyż są one od jakiegoś czasu chętnie wyszywane. Ja postanowiłam jako pierwszą wyszyć damę o imieniu Yseult.

 

Image
Zaczęta elegantka.
 

 

            Mam konkretne przeznaczenie dla tej Pani. Zobaczycie niebawem na co mi się „przydała”.  Jak do tej pory wyszywanie idzie sprawnie. Najpierw półkrzyżyki z lewej do prawej i prawej do lewej i następnie uzupełniam je półkrzyżykami w odwrotna stronę.

 

Image
Ponad połowa zrobiona.

 

           

          Cały haft w szybkim tempie (tj. bez zajęć dodatkowych np. gotowanie obiadu czy sprzątanie) zajął mi 3 dni. Myślę, że nie jest to zawrotne tempo. Od czasu do czasu trzeba przecież się zrelaksować i rozprostować kości.

 

Image
Yseult w całej okazałości.

 

08.08.2008.

 

Jakiś czas temu zamówiłam z internetowego sklepu w Stanach Zjednoczonych wzory do wyszywania. Z przesyłki jestem bardzo zadowolona i nawet na urlopie zaglądam na stronę internetową, aby podejrzeć, co nowego oferuje do sprzedaży sklep.

W moje oko wpadły jednokolorowe wzory wróżek. Jest to chyba nowość nad nowościami. Autorem wszystkich wzorów jest „Who Knew”. Cena za wzór to 8,09 Dolarów. Kolekcja składa się z 6 wróżek haftowanych na lnie ( 3 wróżki wodne i 3 wróżki kwiatowe). Poniżej pokazuję wam wszystkie dostępne wróżki.

 

Image
Autumn Fairy.
Image
Wildlight Fairy.

 

Image
Fairy oif the glen.
Image
Ocean daughter.

 

Image
Ocean curiosity.
Image
Ocean treasure.

 

18.08.2008. 

 

             Kolejna „damulka” jest na tamborku, ale dziś nie o niej będę pisać. W moich zapiskach blogowych pokazywałam wam wyprzedażowe zdobycze w postaci torebki i kosmetyczki. Lato dobiega końca a moja torebka czeka na wyjazd zaplanowany we wrześniu. Często zaglądałam na forum Gazety Wyborczej (ostatnio w okresie wakacyjnym rzadziej) i jeśli tylko mogę staram się pomóc wyszywającym koleżankom. Przeglądając strony z wzorami natknęłam się na wzory, które mogą być wykorzystane do wyszycia letnich torebek. Linki do tych wzorów podałam w jednym z postów na forum a są to klapki – japonki do wyszycia. 

 

 

Image
Dimensions nr 35148
Image
Dimensions nr 6978

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Firma Dimensions (amerykańska firma, w której wzorach coraz bardziej zaczynam gustować) opracowała również wzory torebek do wyszycia (dosłownie). Znalazła dwa wzory i są nawet ciekawe. Na pewno efektownie wyglądałyby powieszone w jakimś salonie z torebkami.

 

Image
Dimensions nr 13718
Image
Dimensions nr 6988

 

31.08.2008.

 

Podsumowanie wakacji.

Zbliża się termin mojego wyjazdu i kończą się wakacje. Jak dla mnie tego roczne wakacje w Polsce niestety nie były udane ze względu na pogodę a właściwie jej brak. Podczas mojego pobytu słońce świeciło okazjonalnie a za oknem często padał deszcz. Robótki tez nie paliły się w rękach wręcz powstawały w bólach. Skończyłam kolejną elegantkę tym razem Panią Bertille (odwróciłam jej profil) i zaczęłam kolejną. Panie na pewno wyglądają zachwycająco w czerni -  ja postanowiłam trochę poeksperymentować z kolorami i kolejna będzie w kolorze fioletowym lub wiśniowym.

 

 

Image
Zaczątek elenantki nr 2.

 

Image
Kolejny etap wyszywania.

 

Image
Zoraz bliżej końca.

 

Image
Prawie finisz.

 

Image
Bertille ukończona.

 

         Nie pisałam o tym wcześniej ale udało mi się odwiedzić „przy okazji” pasmanterie w kilku miastach. Wybór tkanin niestety marny a zestawów do wyszywania mało a ich ceny są na pewno powalające. Coś nie coś zawsze wpadnie w oko i nie wracam do domu z niczym. Zakupiłam pisak łatwo spieralny, trochę tkanin, gazetek i mulinek, koronek, tasiemek i czółenko do frywolitek. W Hiszpanii cena jednego motka mulina DMC (jak dla mnie najlepsza firma) wacha się pomiędzy 1,30-1,40 Euro, tak więc polska cena 2,20 za motek i tak się opłaca. Będę chciała spróbować zakupić większą ilość muliny ze stanów. Moje zakupy pokażę Wam w kolejnym wrześniowym już zapisie.

         W domu czekają na mnie przywiezione przez koleżankę zestawy do wyszywania firmy Dimensions. Już nie mogę się doczekać by je obejrzeć. Niestety kolejne numery Lineas i puntos umknęły mi w Hiszpanii. Czeka na mnie oczywiście moja Kiara. Nie martwcie się. Miała opiekunów, którzy ją doglądali.

 

 

Jeżeli chcesz coś skomentować napisz na adres chica111@gazeta.pl lub przez kontakt (z  lewej strony).

 

Zmieniony ( 03.03.2009. )