Hobby dla Pań
Blog robótkowy
Marzec 2009 | Marzec 2009 |
|
|
|
| Redaktor: Iza | |
| 03.03.2009. | |
|
Marzec 2009
03.03.2009
W sobotę moja córka Oliwia obchodziła swoje 5 urodziny (cumpleaños). Przygotowałam dla niej małe przyjęcie w gronie znajomych. Obecnie mówi mi że jest już dorosła. Zdążyłam wyszyć dla niej pierwszego Little greena.
Kolejny jest w trakcie robienia, a już myślę o zrobieniu kartek wielkanocnych i wyszyciu pamiątek komunijnych. W tym roku przystępują do swojej pierwszej komunii świętej dwoje z naszych pięciorga chrześniaków. Chciałabym dla nich coś wyszyć zwłaszcza dla Julci, która w ubiegłym roku „pobierała” nauki wyszywania.
Dziś dołożyłam kolejne moje inne prace, kilka nowych blogów oraz II część obrazków, które podobają mi się. Podczas „porządków” w plikach znalazłam zdjęcia moich prac których jeszcze nie publikowałam. Są to tym razem serwetki z wykorzystaniem haftu kaszubskiego. W najbliższych zapisach, postach będę uzupełniać zaległości z podanych wyżej kategoriach.
05.03.2009
W ukończonym już Little green’ie dołożyłam kilka kolorów w kołderce. Znów mój haft trochę różni się od oryginału. W poprzednim zapisie informowałam Was o rozpoczęciu pracy nad Little green nr 2. Tym razem na tamborku pojawił się stworek z misiem. Do tej pory udało mi się wyszyć tyle:
![]() Początkim Little green 2.
Gotowy zaś będzie wyglądał podobnie do tego poniżej.
![]()
09.03.2009
Przez weekend nie udało mi się wyszyć zbyt dużo Little greena (pokażę go następnym razem), za to wybrałam obrazki na pamiątki komunijne. Przejrzałam moje domowe zasoby gazetowe i książkowe oraz internetowe. Przypadły mim do gustu obrazki publikowane w znanym Wam czasopiśmie, wydawanym w Polsce. Będą to prace z „Kramu z robótkami”. Kupowałam tę gazetkę, kiedy mieszkałam w Polsce. Obecnie kupują mi ją znajomi lub kiedy ja jestem w Polsce a numer wyda mi się ciekawy. Z moich wyliczeń wynika iż przygotuję 3 haftowane komunijne obrazki – dwa na kartki i jeden obrazek.
![]() Obrazek z Kramu z robótkami - będę go wyszywać.
W wczorajszy dzień był tak ciepły że chyba większość spędzała go na świeżym powietrzu. Po ubiegło tygodniowym załamaniu pogody było to miłym zaskoczeniem. W ubiegły czwartek i piątek oprócz silnych porywów wiatru można było „doświadczyć” deszczu, śniegu i gradu.
Dla wszystkich zainteresowanych przygotowałam informacje o Święcie Kobiet. Tekst poniżej.
Międzynarodowy Dzień Kobiet.
Już w starożytnym Rzymie w pierwszym tygodniu marca obchodzono „Matronalia” - święto związane z początkiem nowego roku, macierzyństwem i płodnością.
1857 roku w Nowym Yorku kobiety w fabryce bawełny zorganizowały strajk i domagały się krótszego dnia pracy oraz takiego samego wynagrodzenia za pracę, jakie otrzymywali mężczyźni.
Wcześniej w roku 1848 ogłoszona Deklaracja Odczuć apelowała o zrównaniu w prawach wszystkich ludzi (w tym kobiet – jakby kobiety były uznawane jako inny twór?).
Po raz pierwszy Dzień Kobiet obchodzono w dniu 20 lutego 1909 roku w kraju najczystszego kapitalizmu, Stanach Zjednoczonych. Kobiety wówczas domagały się otrzymania praw wyborczych.
Dwa lata później zwyczaj przywędrował do Europy (na wniosek niemieckiej socjalistki Klary Zetkin). Dzień ten zatwierdzono uchwałą Międzynarodowego Kongresu Kobiet Socjalistek w Kopenhadze w dniach 26-28 sierpnia 1910 r.- nie ustalając jednak żadnego konkretnego dnia.
Pierwsze europejskie obchody tego święta odbyły się w Berlinie 19 marca 1911 roku. Wzięło wówczas w nich udział około 45 tysięcy ludzi (co stanowiło spory tłum). W kolejnym roku (1912) święto to znalazło swoje zwolenniczki w takich krajach jak Francja, Holandia i Szwecja.8 marca 1913 roku zastrajkowały kobiety w Rosji wbrew zakazowi policji.
Cztery lat później w dniu 8 marca 1917 roku znów w Sankt Petersburgu rozpoczęły się masowe strajki kobiet, które zakończyły się nadaniem Rosjankom praw wyborczych. Datę 8 marca przyjęto w 1922 r. ma pamiątkę fali marcowych strajków, w imię uczczenia ofiar krwawo stłumionego strajku robotnic w Sankt Petersburgu w 1917 r. Kolejna interpretacja powstania 8 marca - dzień ten łączy się z walką angielskich sufrażystek o prawa polityczne. Jednym z istotnych punktów kampanii sufrażystek był dzień, w którym jeden z posłów uległ namowom działaczek kobiecych i zdecydował się przedstawić w parlamencie angielskim wniosek o przyznanie kobietom praw. wyborczych. Późniejsze obchody dnia Kobiet wiązały się z manifestacjami i wysuwanymi żądaniami np. równych szans.
W Polsce święto kobiet zostało zauważone dopiero po II wojnie, pasowało do socjalistycznej propagandy. W zakładach pracy były życzenia i prezenty - rajstopy, mydełko albo kawa - i obowiązkowo tulipan lub goździk. Centralne obchody święta kobiet zniknęły w 1993 roku, kiedy definitywnie zniosła je premier Hanna Suchocka. Dziś 8 marca świętują najchętniej przedszkolaki, przygotowując dla swoich wychowawczyń i mam - piękne laurki.
Dla mnie patrząc na historię tego święta to dzień w którym kobiety walczą o coraz to inne prawa jakie w tym niestety nierównym świecie musza sobie wywalczyć. Nie chodzi przecież o rewolucyjne jak na obecne czasy „przywileje” ale o zwrócenie uwagi na problemy, z którymi spotykają się na co dzień i często są bagatelizowane lub spychane na margines przez niestety naszych Panów. Jest mi bardzo miło otrzymać kwiatek w ten dzień, choć wiem że mój mężczyzna o mnie pamięta każdego dnia.
Każdy dzień do świętowania jest dobry a czy ktoś chce go obchodzić czy nie tu już indywidualna sprawa. Mimo zapisów w równouprawnieniu to kobiety są na pozycji niższej (wystarczy spojrzeć na statystyki) 70 % ludzi żyjących na świecie w ubóstwie to kobiety, 65 % dziewczynek nie uczęszcza do żadnej szkoły. Większość kobiet otrzymuje za taką samą prace o 25 % mniej pensji niż mężczyźni. 80 % uchodźców to kobiety i dzieci. Kobiety (a nie żołnierze) to najczęstsze ofiary wojny. W Polsce Kobiety są lepiej wykształcone od mężczyzna ale o trzy razy rzadziej pełnią funkcje kierownicze, stanowią 60 % bezrobotnych itd. Nie mamy łatwo w życiu zwłaszcza na polu zawodowym. Niestety żyjemy w szowinistycznym świecie, który rządzi naszymi prawami a najprostszą odpowiedzią na to pytanie zazwyczaj jest bardzo prymitywne stwierdzenie, że to mężczyźni byli największymi odkrywcami i naukowcami w dziejach ludzkości. A dlaczego? Niech każdy sam sobie na to odpowie. Choć wiele się zmieniło w dziedzinie równouprawnienia to upłynie jeszcze dużo czasu aby znaczenie słowa i praktyka były na tym samym poziomie. 11.03.2009
Do końca wyszywania drugiego Little greena pozostało już niewiele – wyszycie samej „sukni” i wykończenie back stitch’czami.
Nadal szukam informacji jak robić ładne kartki (podglądam i czytam wszystko na temat scrapbookingu). Jak na razie przygotowuję się teoretycznie. Firma Magnolia zaprojektowała kolejną „wielkanocną” kolekcję Tildy. Zestaw pieczątek z tej kolekcji poniżej.
Bardzo mi się podobaja pieczątki z Tildą. W Polsce sprzedaż pieczątek z tej firmy, prowadzi równiez przez internet sklep - artpasje. Czekam aż nowa kolekcja dotrze to nich i kupię choć jeden stempelek z wielkanocnej kolekcji. 13.03.2009
13 i w dodatku piątek dla mnie był szczęśliwym dniem zobaczymy czy również dzisiaj.
Zacznę od pokazania ukończonego Little green’a nr 2. Jest nie wyprany i nie wyprasowany. Musi poczekać, aż wyszyję wszystkie 4 stworki na kawałku kanwy jaki przygotowałam. W tym schemacie znów cos zmieniłam – kolory w „sukience”. Oryginalny strój Little green’a wydawał mi się zbyt mdły. Trochę straciłam nerwów nad wykańczaniem tego stworka (przy moich nie lubianych back stitch’ach), ale o tym napisze we wnioskach końcowych podsumowujących wyszywanie wszystkich obrazków z tej serii. Na zdjęciu pokazuję Wam tego stworka na chwilkę przed ukończeniem (wczoraj). Dzis już dokończyłam wyszywać go.
![]() Litlle green nr 2 wyszyty.
Koleżanka Iwona, z która koresponduję od jakiegoś czasu (zapoznana poprzez moją stronkę internetową), przysłała mi własnoręcznie wykonane prezenciki. Jestem kolejny raz mile zaskoczona.
14/15.03.2009
Postanowiłam zapisać się na candy – rozdawnictwo (taką nazwę spotkałam na jednym z polskich blogów). Są to prezenciki scrapbookingowe. Zasady są zazwyczaj podobne jak i w polskich blogach. Trzeba umieścić komentarz pod ogłoszonym candy i umieścić informacje o nim w swoim blogu. Spróbuję i zobaczę co z tego wyjdzie. Zapisałam się na 5 prezencików. Poniżej informacja o każdym znich. 1) LuckyBug Creations by Heidi Walczak. Candy zorganizowane przez dziewczynę o polsko brzmiącym nazwisku Walczak. http://luckybugcreations.blogspot.com/2009/03/13000-hits-blog-candy.html Sprezentuje wylosowanej osobie stempelki, kartki, odbitki Tildy, papierowe kwiatki oraz inne "przydasie"
2) Inkhearts. Candy zoorganizowane przez Shannon.
Rzeczy przygotowane przez nią to album do scrapbookingu, stempelki, papiery, dziurkacz ozdobny, tasiemki i inne "przydasie".
3) Card Making Galore . Candy zorganizowane przez Josianne z Malty. http://cardmakinggalore.blogspot.com/
Przygotowała odbitki stempelków Tildy, zestaw papierów dekoracyjnych oraz naklejki
4) To Inspire Your Ceartivity.
http://stampingeek.blogspot.com/ Można wylosować zestaw papierów dekoracyjnych, stempelki i inne ozdoby.
5) Sylvia's Stamping Place. http://sylviastamps.blogspot.com/2009/03/want-some-candy-i-have-three-for-you.html
Przygotowała trzy zestawy. Każdy jest przesliczny i zawiera zestaw papierów, stempelki, kwiatki oraz kropeczki.
17.03.2009 - Tym razem bez zdjęć.
W Polsce macie chyba przedwiośnie a w Hiszpanii mamy prawdziwie wiosenną pogodę (taką jaka mamy w Polsce w maju). Jest to mój trzeci „wiosenny sezon” w Hiszpanii i jak do tej pory nie było tak pięknej aury o tej porze. Nie chcę Was dołować ale pozytywnie nastroić i przesłać trochę (za pośrednictwem bloga) pozytywnej energii i słoneczka. Taka pogoda sprawia, że szkoda siedzieć w domu. W niedzielę wybraliśmy się na „piknik”. Słoneczko tak pięknie grzało, że wieczorem poczułam skutki. Moja czerwona opalenizna na twarzy budziła postrach wśród hiszpańskich dzieci (ja blada twarz byłam chyba dla nich dziwnym stworzeniem bo patrzyły na mnie dziwnie). Dziś już jest trochę lepiej ale w niedzielę wieczorem i w poniedziałek byłam niczym buraczek jak malowany. Byłam w Madrycie w poszukiwaniu sklepów w których mogłabym nabyć papiery inne materiały potrzebne do wytwarzania ładnych kartek. Niestety Hiszpania scrapbookingiem nie stoi i trzeba się porządnie natrudzić by zdobyć coś fajnego. Chyba będę zamawiać towary w Polsce i przy okazji ktoś mi je przywiezie. Dowiedziałam się o pewnym sklepie w pobliżu Plaza de Pontejos. Sklep znów niepozorny a w nim……….. Musze Wam go opisać. Sklep ten ma drugi „oddział” w innej dzielnicy i też będę chciała go odwiedzić. Trzeci jaki udało mi się namierzyć sklep mieści się w miejscowości Tres Cantos. Leży na północny od Madrytu i bez samochodu się tam nie dostanę. Będę musiała kogoś bardzo poprosić. Dlatego też zdecydowałam się brać udział w zagranicznych candy- choć nie jestem do końca przekonana, że mi się poszczęści (w naszym domu szczęście zdecydowanie jest po stronie mojego męża, choć ja nie mogę narzekać). W trzech Candy już wylosowano osoby.Mój mąż już się wkurza że znów coś kupuję, ale naprawdę spójrzcie na kartki, a same wywnioskujecie ile tego trzeba . Począwszy od papierów ozdobnych, poprzez stemple i tusze do nich, guziki, wstążki inne tam po drodze rzeczy i do tego, wszystko trzeba ładnie skomponować.
Czekają na mnie kartki Wielkanocne do zrobienia. Tegoroczne kartki nie będą jeszcze szałem ale mam nadzieję że się spodobają. Mam już wszystko przygotowane tylko musze się zmobilizować i je zrobić. Wybrałam sobie nawet technikę origami. Co z tego wyjdzie zobaczycie niebawem.
Dziś wraz z Kasią (współorganizatorką zabawy HSP 2) rozsyłałyśmy uczestnikom zabawy kwestionariusze osób, które wczoraj w drodze losowania im „przypadły”. Ja podobnie jak w pierwszej edycji nie wiem kto będzie przygotowywał mi paczuszkę, dopóki jej nie otrzymam. Ja już wiem kogo będę obdarowywać.
Na razie nie zaczęłam żadnej pracy. Muszę w pierwszej kolejności pomyśleć, przejrzeć i wypatrzyć coś ładnego dla Secret Palowej koleżanki. W kolejce nadal czekają dwa Little green’y, obrazki komunijne i różowa seria (domki). To na najbliższy czas a po nich inne „zaplanowane” prace. A może tak będę wyszywać trzy obrazki na raz. Zazwyczaj tego nie robię ale terminy gonią. Lubię wyszyć obrazek i zabrać się za kolejny dopiero wówczas gdy mam wszystko wyszyte (nic mi nie zalega). Przesyłka od Iwony spodobała się też mojej córce. Szczególnie różowe serduszko (ostatnio wszystko co różowe podoba się dziewczynom a tym samym mojej córce) i zakładka z elfem. Woreczek jest uszyty z dwóch podobnych kawałków materiału i bardzo mi się podoba.
18.03.2009
Dziś pokazuję III część obrazków – wzorów które podobają mi się.
Dołożyłam kilka kolejnych blogów do mojej listy, na której znajdują się już 141 pozycje. Oby tylko czasu starczyło na oglądnie ich wszystkich. 21.03.2009 – 3x20 ? Co oznacza 3x20 już wyjaśniam. Otóż dnia 20 marca o godzinie 20 (w Hiszpanii jest szaro ale jeszcze nie ciemno) temperatura wynosiła 20 stopni i jestem w szoku !!!. Nigdy czegoś takiego nie przeżyłam o tej porze roku. Dziś kolejny słoneczny dzień wykorzystaliśmy na porządki w naszym „doniczkowym ogródku”. Większych zimowych strat nie widać. Zaczynają kwitnąc tulipany. Znalazłam kolejne Candy i się zapisałam. Spróbujcie i Wy. 1) Steph z Wielkiej Brytanii zorganizowała masowe „rozdawnictwo”. Stworzyła kilka Candy. Zobaczcie sami pod tym linkiem. http://stephmuchadoaboutnothing.blogspot.com/ 2) Kolejne Candy zorganizowała Stressed Mother . http://mustgoonastashdiet.blogspot.com/2009/03/blog-candy.html
24.03.2009 Zdecydowałam się wyszywać dwa (trzy) obrazki na raz. Pierwsze to komunijne obrazki na kartki-pamiątki. Są to małe schematy z kramu z robótkami – wersja dla dziewczynki i chłopca - więc raz liczę to jako jedna praca, a raz jako dwie.
![]() Rozpoczęte obrazki na pamiątki komunijne. Powyżej wzory z Kramu z robótkami.
Drugi obrazek wyszywać będę „tajnie” dla Secret Palowej koleżanki. Nie będę pokazywać ani pisać dokładnie co dla niej wyszywam. Ujawnię dopiero po opublikowaniu przez nią zdjęć i postu z otrzymanej przesyłki ode mnie. Długo się zastanawiałam co to ma być. Spędziłam trochę czasu przy komputerze na poszukiwaniach i znalazłam. Teraz ujawniam rąbek dzieła. Będą to białe kwiaty.
Dla drugiej koleżanki też cos upatrzyłam – w ramach zabawy PIF. Może uda mi się w miarę krótkim okresie czasu przygotować dla niej też paczuszkę.
Od jakiegoś czasu na nowo odkrywam piękno pewnych małych niepozornych kwiatków ale o tym będzie w kolejnym poście.
28.03.2009
Dziś będzie mowa o obiecanych wcześniej kwiatkach małych i nie pozornych. Zauroczyły mnie ostatnio przebiśniegi (ang. snowdrop, hiszp. campanilla de invierno - dosłownie dzwonek zimowy) – zawsze kojarzyć mi będą się jako kwiaty -zwiastuny wiosny.
Szukałam obrazków do wyszycia z tymi kwiatkami i niewiele znalazłam Najpopularniejszy chyba to obrazek elfa autorstwa Cicely Mary Barker „Snowdrop Fairy”. Firma DMC obrazki jej autorstwa „przerabia” na wzory haftu krzyżykowego.
W tym roku spośród nowości firma wydaje kolejne wróżki z literkami.A dokładnie wszystkie nowości możecie zobaczyć tutaj. http://www.dmc.com/mjRS/1/doc/catalogue/DMC-collection-2009.pdf
Wracając do przebiśniegów to brakuje mi ich tutaj w Hiszpanii. Nie widziałam ich dotąd nigdzie w pobliżu. Na pewno gdzieś tutaj rosną, ale nie w mojej okolicy. W jednym z blogów znalazłam kolaż zrobiony ze zdjęć, obrazów i opisu tego kwiatka. Zdjęcie skopiowałam ale nie zapisałam na jakim blogu to widziałam. Przy okazji prośba do Was jeżeli widziałyście gdzieś ten kolaż na blogu to podeślijcie mi adres do niego. ![]() Szukam nazwy bloga z którego pochodzi ten kolaż.
Poniżej inne zdjęcia przedstawiające tego kwiatka – nie mojego autorstwa.
Przebiśniegi pięknie wyglądają - mnie urzekła filiżanka- ..zdaje się , że je kolekcjonuje w pewnym sensie :) - oraz wzór firmy DMC :)
30.03.2009 – ostatni marcowy wpis
Ostatni w miesiącu marcu, ale nie ostatni dosłownie. Dziś tematy które znów uzupełniam, publikuję, aktualizuję: - listę o kolejne blogi robótkowe, - IV część obrazków - wzorów które podobają mi się.
Mam nadzieję, że chwilowo się w Hiszpanii ochłodziło i w Wielki Wielkanocny Tydzień będzie ładna pogoda.
Obrazki komunijne powoli się wyszywają. Równolegle z nimi wyszywam kwiatkowy obrazek dla Secret Palowej koleżanki.
Jeżeli chcesz coś skomentować napisz na adres chica111@gazeta.pl lub przez kontakt (z lewej strony).
|
|
| Zmieniony ( 30.03.2009. ) |






























