Hobby dla Pań
Blog robótkowy
Wrzesień 2009. | Wrzesień 2009. |
|
|
|
| Redaktor: Iza | |
| 05.09.2009. | |
|
Wrzesień 2009
05.09.2009
Witam po przerwie. Wróciłam po wakacyjnych wojażach. Były bardzo udane i rozleniwiające. Moje wrześniowe zapiski rozpoczynam od najważniejszej rzeczy jaką jest przesyłka z zabawy „Haft dla..” Nie zwlekając zaczęłam otwierać list a córka już stała gotowa do oglądania co tym razem Mamusia dostała od koleżanki z komputera (tak nazywane są koleżanki i znajome poznane dzięki hafciarskim zabawom i mojej stronie internetowej). Cała zawartość zapakowana była w ozdobną folię, przewiązaną rafią i zaopatrzona w miły list. Autorka listu i uczestniczka zabawy wiewiórka obdarowała mnie dwoma zestawami do wyszywania (zawierającymi perfumowaną mulinę), mulinami lnianymi oraz serwetkami . Najważniejszy załącznik to wykonany własnoręcznie haft . Wykonany obrazek mi i moim domownikom bardzo się spodobał.
Dziękuję wiewiórce za super przesyłkę.
W przyszłym tygodniu napisze coś więcej o naszym wypadzie.
09.09.2009
Tak naprawdę nie wiem za co się zabrać w dziedzinie robótkowania. Plany będą musiały znów ulec korekcie. Moja aktualna lista może nie jest długa i związana z Bożym Narodzeniem.
Ponieważ wymyśliłam sobie na ten rok „anielską” tematykę chciałabym w związku z tym wyrobić się do świąt z następującymi rzeczami: - zrobić kartki świąteczne (w różnych technikach tj. wyszywane anioły, ze stempli, wycinane elementy z gazet, Iris – niezbyt udany wzór ale jak ktoś chce odsyłam tutaj itp. http://www.irisfolding.circleofcrafters.com/irisfoldingangel.html )
- wyszyć skarpetkę Starlight Angel z firmy Candamar, którą zakupiłam na amerykańskim Ebay’u
i ewentualnie wyszyć Messenger of love też z firmy Candamar.
- zrobić inne aniołki ozdobne na choinkę.
Ten tydzień nie będzie owocny, gdyż moje dziecię jest ze mną jeszcze w domu – idzie do przedszkola od przyszłego tygodnia.
04.10.2009 20:29 Witaj Iza :), ale sobie dużo rzeczy zaplanowałaś ale na pewno ze wszystkim się wyrobisz do świąt, bo Twoje plany robótkowe z nimi związane są super :). Serdeczne pozdrowienia Agnieszka z www.agnieszkamd.blogspot.com
14.09.2009
Dziś moja chwilami „dorosła” panna, poszła do przedszkola. Okres wakacyjny minął szybko i beztrosko. Początki dla mojej córki mogą być trudne. Cały okres wakacyjny nie miała zbyt obfitego kontaktu z językiem hiszpańskim. Cały czas rozmowy wokół niej toczyły się w języku polskim – jedynie bajki i wiadomości na wyjazdach w Hiszpanii słuchała w języku hiszpańskim. Już od wczoraj pytała mnie jak ma mówić w języku hiszpańskim np. że tęskniła za koleżanką, że była na wakacjach u babci i nad morzem itp. Mam nadzieję, że po kilku dniach (a może wystarczy kilka godzin?) i język hiszpański nie będzie stanowił dla niej problemu.
W miniony weekend udało się dokończyć i uprać czterech małych, zielonych, sympatycznych drani. Chcę pokazać Wam w całej okazałości Little Green’y które po długiej przerwie doczekały się kłaków (czyli zakończenia wyszywania). Przyznam szczerze że po długim okresie nic nie robienia (w dziedzinie wyszywania) ciężko było mi wziąć znów igłę do rąk.
Poniżej zdjęcia stworków w kolejności w jakiej je wyszywałam.
Zdjęcia niestety nie oddają w pełni uroku wyszytych stworków.
Oto moje spostrzeżenia z wyszywania stworków: - stworki wyszywało się (pomimo długiego procesu „wyszywaniowego” z mojej strony) dosyć przyjemnie,
- najgorszy do wyszycia dla mnie był stworek z kwiatkiem,
- dodałam w wyszytych sukienkach (przypominających łuski) kolory by urozmaicić kolorystykę,
- najnowszy wzór Little Greena (siedzący z kwiatkami) według mnie był opracowany niezbyt starannie – albo tak miało być. Zauważyłam inne kolory w doborze kolorów futra inną niż w poprzednich wzorach (wyglądało to na brak konsekwencji),
- najgorszą trudnością w wyszywaniu okazały się back stitche i nie tylko ze względu na to że ja ich nie lubię wyszywać. Wyszywałam obrazki ze wzorów jakie znalazłam w Internecie, których jakość właśnie podczas wyszywania wyszła na jaw. Jakość skanów była jak na ten wzór słaba i często włoski stworków wyszywałam na wyczucie. Czytałam narzekania Pań podczas wyszywania misiów Teddy (zwłaszcza włosków). Chyba nie porównywalne z Little Greenami, gdzie kolorów włosków jest 3 lub 4 (w Tatty Teddy jest chyba jeden kolor).
Little Green to seria jak do tej pory czterech stworków - może pojawią się następne. Trzy z nich będą dla mojej córki (sama sobie wybierze które chce dla siebie) ostatni podaruję jakiemuś dziecku.
Komentarz: Stworki są przesympatyczne :))
18.09.2009
W Hiszpanii niestety zmieniła się pogoda na gorsze. Przez kraj przeszła fala ulewnych deszczy. Ja rozpoczęłam wyszywać skarpetę z aniołem.
Po wyszyciu fragmentu skarpety robótka niestety poszła w chwilową odstawkę. Jak się okazało namalowane tło nie pokrywa się z wzorem graficznym dołączonym do zestawu.
Wkurzyłam się i postanowiłam dla odreagowania wziąć się za coś małego. Zaczęłam wyszywać wzorek projektu „The Prairie Schooler”.
Jest to kolejny obrazek z serii Still life, który wyszywałam dla koleżanki z zabawy Haft dla… Obrazków jest w sumie 8. Pierwszy wyszywało mi się szybko i przyjemnie.
21.09.2009
Wyszyłam obrazek, o którym pisałam wcześniej.
![]() Obrazek z serii Still life.
Wycięłam taki kawałek materiału, że wystarczy na wyszycie jeszcze jednego obrazka.
Następny będzie jedyny z serii „poziomy” obrazek.
24.09.2009
Tydzień zaczął się dla mnie bardzo stresująco i nadal tak z małymi przerwami się toczy (niech już się skończy). Dla mnie na stres najlepszy jest sen i wyciszenie w postaci haftowania. Na odreagowanie najlepsze wyszywanie – ale mi się zrymowało.
Dokończyłam kolejny obrazek z serii Still life.
Kolejna robótka pojawiła sie też na moim tamborku. Ponieważ w październiku nawiedzi nas para młoda w podróży poślubnej postanowiłam coś dla nich wyszyć - znów zmiana planów i inne prace leżą i czekają na swoją kolej
Przejrzałam swoje zasoby „wzorkowe” oraz Internet. Czasu nie mam wiele na wykonanie hafciku tak więc kryteria wobec kolejnej pracy były proste – nieduży ale gustowny hafcik. Jak większość wyszywających osób, które z tematyką ślubną się zetknęły wiecie że wybór wcale nie jest prosty. Wzorów multum, jest z czego wybierać. Całkiem przypadkowo spośród naprawdę wielu ładnych wzorów natknęłam się na wzór zaprojektowany przez moją ulubioną firmę designerską Dimensions.
Wzór na wymiary mniej więcej 60 na 80 krzyżyków i jest bardzo gustowny. Przygotowałam do wyszycia obrazka kanwę i mulinę (musiałam użyć przelicznika muliny z Dimensions na DMC). Rozpoczęłam już wyszywać obrazek. Tyle mam po dzisiejszych zmaganiach – tak zmaganiach, gdyż kolory podane przez konwerter nie zadowalały mnie i sama „na pieszo” dobierałam dwa odcienie muliny z moich zasobów przez około 1,5 godziny (rekord).
Sam opis wykonania jest niestety bardzo dla mnie mało klarowny i do pewnych rzeczy będę dochodzić samodzielnie ( wzór pochodzi przed 12 lat - 1997).
Do wyszycia obrazka wykorzystam następujące kolory muliny - biały - DMC 739 - Ariadna 401 - DMC 904,905,906 - DMC 2085,209,210 - DMC 351,352,353, 347 i na końcu pewnie na back stitche (imiona oraz obwódka serc) coś znajdę.
Komentarz: Cześć Iza, Zaglądałam na Twoja strone i widzę, że już o świętach myślisz. W sumie masz rację. Te aniołki, które chcesz wyhaftować są śliczne wszystkie, ja zresztą lubię motyw aniołów pod każdą postacią. Szkoda, że, tak jak piszesz, wzór nie pokrywa się z nadrukiem. Ja też się zraziłam do kanwy z nadrukiem, albo nie umiem na niej haftowac, albo coś jest nie tak z tymi kolorami. Moje azjatyckie kwiaty stanęły w miejscu. No i Iza, stało się. Założyłam blog. Jeszcze kilka dni temu wahałam się, nie byłam pewna, ale raz kozie śmierć, jak to mówią :)))). No i muszę Ci podziękować, bo to Ty mnie wciągnęłaś do "Haft dla ..." i dzięki Tobie nauczyłam się trochę publikowania na blogu. Nie wiem czy ten blog będzie ciekawy, czy bedzie miał regularne wpisy itp. Nie mam wielkich ambicji. Załozyłam go z myślą o sobie i swoich pracach, a także kilku znajomych takich jak Ty, bo blog ułatwia kontakty. Cześć Iwona !!! Bardzo się ciesżę, że dołączyłaś do grona haftujących-blogowiczek. Do bloga bedę na pewno zglądać. Wreszcie będe wmogła zobaczyć Twoje bieżące prace. Mam nadzieję że Twoje poprzednie prace też tam umieścisz. Co do anioła to nadal czeka az go znów "ruszę". Pozdrawiam Iza. 27.09.2009.
Ciąg dalszy ślubnego hafciku.
Dziś i jutro nad nim „przysiądę na dłużej”. Z dotychczasowego tempa pracy oraz „trudności wzoru” przewiduję , że hafcik w przyszłym tygodniu powinien zostać ukończony.
29.09.2009
Już za chwileczkę już za monencik, hafcik ślubny będzie ukończony.
Komentarz: 30.09.2009 12:11 Cześć Iza pięknie Ci ten hafcik wychodzi, cud miód Magda 30.09.2009 19:04 Witaj Izo :), wyszywasz Iza śliczną pamiątkę:) i jak masz już dużo zrobione :), ślicznie uśmiecham się o schemat :). AgnieszkaMD 30.09.2009 22:56 Dziękuję za komentarze. Mam nadzieję, że pamiątka spodoba się odarownym. Już finiszuję. Kolejna odsłona jutro - nie ostatnia. Iza
|
|
| Zmieniony ( 17.12.2009. ) |





















