Hobby dla Pań
Blog robótkowy
Marzec 2010. | Marzec 2010. |
|
|
|
| Redaktor: Iza | |
| 01.03.2010. | |
|
Marzec 2010
02.03.2010
Najwyższy już czas by rozpocząć działalność w kwestii Wielkanocnych kartek.
W tym roku absolutnie nie mam chęci do ich robienia. Moją głowę i czas zaprzątają inne ważniejsze sprawy. Ale mam jeden pomysł jak mogę tegoroczne Wielkanocne kartki zrobić. Zobaczymy czy na realizację będzie tylko czas.
Nie zapominam o stempelkach z Tildą. Pojawiła się najnowsza kolekcja Wielkanocna.
Chciałabym kiedyś zakupić parę sztuk stempli z tą sympatyczną Tildą.
Czekam na wygraną w totolotka która, od czasu do czasu wpada do mojej kieszeni.
Czekam na sumę trzy cyfrową by zaszaleć i zakupić więcej materiałów do wyrobu kartek.
Nie zapomniałam o Candy - obiecałam losowanie przeprowadzić na początku marca. Wyniki przedstawię Wam w kolejnym poście.
Komentarze: 02.03.2010 16:08 Witaj Izuś :), te stemple są cudne :), ciekawa jestem jakie kartki Ci chodzą po głowie :).
04.03.2010.
Dziś nadeszła oczekiwana przez uczestniczki zabawy Lutowego Candy chwila. Losowanie odbyło się w obecności Pana Męża który, dokonał honorowego i szczęśliwego „wyciągnięcia losu”. O wynikach przeczytajcie w osobnym artykule „Lutowe Candy - podsumowanie .
A teraz wyjaśnienia związane z koleją okazją dla której, zorganizowałam Lutowe Candy. NIESPODZIANKA !!!. Były to narodziny mojej córki Niny. Przyszła na świat 27 lutego 2010 r. To takie chyba miłe zaskoczenie dla Was. Długo wahałam się czy pisać o tym, bowiem nie pisałam w blogu o mojej ciąży. Z bardzo prostego powodu – wraz z tą ciążą miałam więcej obaw i nie chciałam zapeszyć. Po za tym to nie jest moje hobby któremu, poświęcam tę stronkę – to moje życie, którego rąbka tajemnicy czasami Wam ukazuję. W niedługim czasie powstaną zapewne hafciki dla moich córek. Na pewno w najbliższych dniach moje wyszywanie będzie mniej intensywne ale jak nie wyszywanie to będę na pewno pisać o innych rzeczach. Myślę więc, że warto będzie nadal zaglądać na naszą stronkę – plan artykułów i pewne materiały przygotowałam sobie już wcześniej, zobaczymy jak będzie z jego realizacją. Choć od porodu minęło zaledwie parę dni i czuję się dobrze, to już korci mnie do igły i wyszywania. Wyszywałam też do ostatniej możliwej chwili przed porodem.
Komentarze: 14.03.2010 17:59 Izuś kolejny raz Ci gratuluję :). Gratuluję zwyciężczyni w Twoim candy :).
07.03.2010.
Witajcie !!!
Bardzo dziękuję Paniom które zaglądają do mojego bloga za gratulacje i życzenia z okazji narodzin Ninki. Jak do tej pory nie będziemy narzekać wręcz wychwalać. Mamy się wszyscy dobrze zwłaszcza jeżeli ma się takiego troskliwego Tatę i Męża, który nam we wszystkim pomaga.
Czekamy tylko na dobrą aurę by „zaliczyć pierwszy spacer”. Pogoda niestety jest nie ciekawa – pada i wieje - ale może uda nam się parę minutek spędzić na tarasie.
Nasz najmłodsza pociecha otrzymała ciuszki od koleżanki której, dzieci już podrosły.
Bardzo dziękuje Dorocie za rzeczy (piękne i w ogromnej ilości – w tym wieku dzieci nie niszczą ciuchów co najwyżej zniszczyć je może pralka).
Wśród wielu ciuszków znalazły się dwie perełki które, chce Wam je pokazać – zresztą każda hafciarka nie była by obojętna widząc takie fajne rzeczy.
Są to wyszywane przez pewną Hiszpankę śliniak i kapturek ręczniczka.
Korci mnie do wyszywania i chyba długo nie już nie wytrzymam – zwłaszcza że troszkę czasu da się jednak wygospodarować (przy drugim dziecku doświadczenie już się ma i podchodzi się do pewnych spraw spokojniej i inaczej) i w kolejce czeka komunijny obrazek.
Postaram się kolejnego posta zamieścić w przyszłym tygodniu. Komentarze: 14.03.2010 17:59 Faktycznie maluchom kupuje się dużo ciuszków, bo wszystkie są takie cudne a one ubiorą je parę razy i z nich wyrastają więc "poczta ubraniowa" działa hihi. Cudne takie haftowanki :). 10.03.2010
Dziś dokładam kolejną część obrazków, wzorów które podobają mi się. To już IX część.
Udało mi się rozpocząć wyszywać komunijny obrazek.
Jak na razie wieczorny czas jest najlepszy na moje wyszywanie.
Postanowiłam też że w tym obrazkunie będę wyszywać tła. Po pierwsze – tło, cieniowanie jest w kolorach krzyża i nie podoba mi się to do końca a i bez tego wydaje mi się, że obrazek będzie wyglądał ładnie. Po drugie - zaoszczędzę na czasie.
Kiedyś kupowałam bardzo często Kram z robótkami bo podobały mi się publikowane obrazki-wzory. Od jakiegoś czasu zauważyłam, że wzory opublikowane są niestety opracowywane mało dokładnie a przedstawiane gotowe prace to często (nie wszystkie) obróbki komputerowe a nie zdjęcia wyszytych prac. Komentarze: 14.03.2010 17:59 Mi najbardziej podobają się wzorki szkrabów :). Obrazek komunijny zapowiada się bardzo ciekawie, kolory bardzo mi się podobają. Niestety nasze polskie gazetki z haftem krzyżykowym pozostawiają wiele do życzenia.
14.03.2010.
Wczoraj udało nam się odbyć pierwszy rodzinny spacer. Starsza siostra – Oliwia całą drogę pchała wózek (z nasza pomocą). Każdy korzystał z pięknej pogody – ludzi na trasie było jak mrówek a ruch jak w Paryżu na wsi. Pogoda od tego weekendu ma się poprawiać i hiszpańskie ciepłe powietrze ma też dotrzeć do Polski. Dziś też pogoda jest piękna.
A oto co dla Ninki zrobiła moja Oliwka. Ja dostarczyłam jej tylko materiały – kartki dziurkacze, naklejki i scrapki. Zrobiła to kilka dni temu na powitanie siostry w domu.
Docierają do nas kartki z gratulacjami oraz prezenty.
Koleżanka Iwona zrobiła dla nas niesamowitą niespodziankę przysyłając nam takie oto prezenty.
Dziękujemy za wspaniałości
Komentarze: 14.03.2010 17:59 Tatusia i Oliwkę musiała rozpierać duma na Waszym spacerku :).
16.03.2010.
Na razie nie mam wiele przyjemności są to: zakupy robótkowe i przeglądanie internetu.
Pojawiły się nowości u Michela Powella – 3 mini domki oraz 5 zestawów.
Zauważyłyście pewnie, że wzory są z "dodatkami" w postaci guzików - czyli w sprzedaży pojawią się jako zestawy. Oryginalne guziki ciężko będzie zastąpić ale kto wie może i guziki przerobi ktoś na wzór.
Kupiłam sobie gazetkę i muliny cieniowane DMC. Możliwe że już niedługo wypróbuję je w praktyce - nigdy jeszcze cieniowanymi mulinkami nie wyszywałam.
Komentarze: 20.03.2010 00:34 Jakoś nie przemawiają za mną wzorki Michaela Powella ale zestawami jestem zauroczona :). Kupiłaś sobie fajną gazetkę, a mulina cieniowana jest bardzo fajna i super się nią haftuje. Z niecierpliwością będę czekała na krzyżyki nią zrobione :). Agnieszka MD Hej Aga ! Jestem ciekawa jak będzie mi się wyszywac cieniowaną mulina. Już obmyślałam sobie plan haftowania nią i wykombinowałam dwie techniki. Na pewno podzielę się moimi spostrzeżeniami. Pozdrawiam Iza N-P.
20.03.2010
Powolutku, po woli „dziergam” mój obrazek komunijny. Czasu na wyszywanie oczywiście mam mało, ale coś nie coś uda mi się wyszyć – zobaczymy jak to będzie dalej.
Ten sam obrazek rozpoczęła wyszywać koleżanka Judyta z blogu Haftowane opowieści (zapis z dnia 19 marca 2010).Zaczynamy haftować z dwóch różnych stron - ja od dołu ona od góry - spotkamy się pewnie gdzieś w środku
Zapraszam do przeczytania artykułu o cytrusach (ogólnie) i pomarańczach . Kilka dni temu moja mama rozmawiając ze mną przez telefon opowiedziała mi o swojej przygodzie z pomarańczami.
Kupiła w promocyjnej cenie owoce i po ich przekrojeniu według niej były fioletowo-sine w środku. Mój tata je spróbował i zjadł. Nic mu po nich nie było ale moja przezorna mama je wyrzuciła, bo nie podobały jej się. Kiedy przesłałam jej zdjęcia czerwonych pomarańczy w przekroju (zdjęcie w artykule o pomarańczach) to doszła do wniosku że były to te właśnie pomarańcze - czyli promocyjny zakup wylądował na śmietniku a my uśmiałyśmy się że człowiek uczy się całe życie nawet takich rzeczy jak rodzaje pomarańczy.
Od wczoraj w Hiszpanii mamy długi weekend – piątek był dniem wolnym od pracy.
Powodem świętowania był Dzień Ojca w Hiszpanii obchodzony w dniu Świętego Józefa – patrona między innymi ojców. Mój mąż w Tym roku otrzymał przygotowaną przez Oliwkę laurkę oraz przycisk do papieru – gliniana biedronka.
Zapraszam do przeczytania artykułu o Dniu Ojca .
24.03.2010
Chyba zacznę kolekcjonować filiżanki ale nie takie stare stylowe tylko nowe. Wczoraj wybraliśmy się na zakupy (mieliśmy w planie zakup ciuszków dla Ninki ). Oprócz ciuszków zakupiłam dwie filiżanki ze spodkami i talerzyki. Można było w tym stylu kupić cały serwis (30 elementów – po 6 szt. filiżanek ze spodkami, talerzy deserowych, głębokich i dużych za 30 Euro) a ja nadal zastanawiam się czy czegoś nie dokupić by mieć kolejny zestaw deserowy. Kusi mnie jakiś chochlik bo kwiat na serwisie jest jednym z moich ulubionych (miałam go w wiązance ślubnej). Zresztą cały urok i uwagę przykuwa nie kwiat a liść tej rośliny. Faktyczny kwiat w przypadku anturium, bo o nim mowa to żółtawa kolba. Na niej mieszczą się drobniutkie i liczne „kwiaty”.
Moje zakupy wyniosły aż 4,40 Euro i jak tu się nie skusić. Do kolekcji przecież mogę dołączyć filiżankę w stylu art deco (zapis z dn.19.01.2009 – wyprzedaże i coś słodkiego) i kocie dwie filiżanki kupione rok temu (jeszcze nic w nich nie piłam).
Ostatnio w moich ulubionych „chińczykowych” sklepach „dorwałam” cieniowaną mulinkę i też się skusiłam. Na pewno cieniowane mulinki będą w użyciu – prawdopodobnie jak będzie cieplej i będziemy na spacerze. Wówczas będę mogła przysiąść sobie na ławeczce i podziergać jakiś łatwy wzorek tą mulinką (taką mam nadzieję).
A pogoda u nas jak na złość dziś bardzo wietrzna i deszczowa – na pewno nie spacerowa. Czekamy na ładną pogodę ale pewnie będzie tak, że po deszczach przyjdzie od razu upał. Tylko pytam się kiedy?
Komentarze: 25.03.2010 17:15 Śliczne filiżanki! Ja tez uwielbiam chińczykowe zakupy, niestety ostatnio zauważyłam, że do haftów nic ciekawego nie mają :-(. Pojawiła się cieniowana włóczka, pewnie niebawem skuszę się aby ją wypróbować. Pozdrowienia i przyjemnych spacerów życzę.
26.03.2010 08:03 Oj, ja się wcale nie dziwię, że kupiłaś te filiżanki. Wprawdzie anturium nie jest moim ulubionym kwiatem (nic do niego nie mam, ale wole inne), ale naczynka są tak piękne i oryginalne, że też skusiłabym się :-) 26.03.2010 18:16
Mój kubek, który dostałam od Ciebie bardzo spasował mojej siostrzenicy i jak tylko do mnie przyjedzie, to tylko w nim pije :). U nas póki co słonecznie ale wiaterek też jest ... Agnieszka MD
Witajcie ! Ale zainteresowanie wzbudził mój „mini serwis kawowy”. W pobliżu Madrytu jest kilka centrów wyprzedażowych. Oprócz tradycyjnie ciuchów można w outletach kupić właśnie naczynia lub sprzęt AGD. Centra outletowe które, odwiedzamy zazwyczaj to Nassica w Getafe, Factory oraz Village Outlet w Las Rosas, Factory w San Sebastian de los Reyes. Pozdrawiam Iza N-P.
30.03.2010
Bardzo powoli wyszywam obrazek komunijny. Jednak czasu mało, choć dzień coraz dłuższy.
Oto jak wygląda obecnie obrazek komunijny.
W miniony weekend odwiedził nas Madziorek .
Oprócz wymiany robótkowych gazetek - jak to zazwyczaj MY dziewczyny sobie urządzamy - moje córki otrzymały od Magdy prezenty.
Moja Lista polskich blogów została chwilowo zablokowana – aktualizuję wpisy. Będzie dostępna na dniach o czym Was poinformuję.
P.s. Bardzo fajny pomysła miała Magda na kuferek dla Starszej Siostry a kwiatek na karteczce dla Ninki Mgda pokazała w poście z dnia 24.03.2010 r. Komentarze: 02.04.2010 16:34 Witaj Izuś :), Jeżeli chcesz coś skomentować napisz na adres chica111@gazeta.pl lub przez kontakt (z lewej strony) – w temacie wpisz komentarz. |
|
| Zmieniony ( 05.04.2010. ) |
















.











.



