Maj 2010. Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu
Redaktor: Iza   
03.05.2010.

Maj  2010

 

03.05.2010

 

Trochę wieści się nazbierało.

 

Magda w swoim blogu pokazała czym została obdarownana przez swoje dzieci z okazji Dnia Matki. Ja się również pochwalę zwłaszcza, że co roku otrzymuję coś własnoręcznie wykonanego przez moją córkę. W tym roku otrzymałam swój portret – jakże urokliwy, mam na nim rude włosy (bo innego papieru nie było). Do portretu dołączona była kartka - własnoręcznie wypisana, z narysowaną Oliwką i Mamą i oczywiście podpisem.

 

Image
To ja.

 

Dotarła do mnie przesyłka z zamówiona muliną DMC (właściwie dwie koperty). Przebyła ładny kawał świata bo aż z Filipin. Zwarzywszy na ograniczony ruch lotniczy spowodowany pyłem unoszącym się nad Europą z islandzkiego wulkanu pierwsza przyszła do mnie po16 dniach (od daty na stemplu druga po 20 dniach).  A teraz coś o cenie mulinki i namiary na sprzedającego. Zakupiłam mulinkę na Ebay’u. Sama cena muliny była niska – czytaj bardzo niska -  w porównaniu do kosztów przesyłki (wraz z podatkami i cłami). Licytowałam 40 sztuk muliny (kolory do wyboru z palety barw DMC). Cena wywoławcza za 40 mulin to uwaga 1,30 Euro, koszty przesyłki zaś to 9,98 Euro. SZOK – prawda?. Sprawdziłam przed chwilką ofertę i cena wywoławcza mulinki podskoczyła do 1,72 Euro. Koszty wysyłki towaru są jednakowe do większości krajów świata. Sprzedający nazywa się hatboa i wystawia na sprzedaż ORYGINALNE muliny DMC po 40 i 100 sztuk (koszt wysyłki 100 mulin to 14,98 Euro, uwaga sprawdźcie inne pozycje gdyż w innych pozycjach koszty są wyższe).

 

Image
Mulina.

 

Tutaj podaję link do sprzedawcy . Nie mam z tego tytułu żadnych profitów. Podaję Wam namiary gdyż chyba na takie zakupy każdy chętnie by się skusił.

 

Nasze robale mają się dobrze – są jus duże a jeszcze mają rosnąć około 1,5 tygodnia (będą gigantyczne tylko uważać by nas nie zjadły).

 

Image

 

A pogodę nadal mamy zmienną – wczoraj w północnych dzielnicach Madrytu padało, dziś mamy wiatr a za dwa dni według prognoz na być znów upał.

 

No i okazało się, że z wykorzystaniem kaszy mannej można upiec ciasto „marcepanowe”. Agnieszka MD moja stała bywalczyni podeśle mi przepis i wypróbuje je również.

 

 

Na koniec nowości DIM – kolekcja na Boże Narodzenie.

Poniżej wzory, które spodobały mi się.

 

Image
DIM 882 - Christmas Pals Ornaments.

 

Image
DIM 8830 - Sliegh Ride.

 

Image
DIM 8832 - Christmas on the Beach.

 

Image
DIM 8837 - Cardinals on Sled.

 

Image
DIM 8838 - Holy Night.

 

Image
DIM 8840 - Stack of Critters.

 

Image
DIM 8841- Faith.

 

Image
DIM 8843 - Noel.

 

Image
DIM 8844 - Joy.

 

Image
DIM 8845 - Love.

 

Image
DIM 8846 - Wish.

 

Image
DIM 8848 - Peace.

 

Obok link bezpośredni do wszystkich nowości (kliknij na napis Nowości DIM a zostaniesz bezpośrednio przekierowany do stronki) – uwaga na stronie firmowej DIM jeszcze nie zostały opublikowane.

 

Nowości  DMC .

Wtawiłam link bezpośredni ale internet nie chce tam przenieść bezpośrednio. Podaję jak szukac. PO lewej stronie wybrać Cross Stitch Charts & Kits. Dalej Charts & Kits by Designers & publishers. Następnie Dimensions Needlecrafts i tu wybieramy Holiday Collection Kits.

 

Komentarze:

08.05.2010 19:07

Witaj Izuś :),
komentarz do posta z dnia 3 maja, a u ciebie kwietnia hihi :).
Izuś Oliwka przygotowała Ci cudny prezent,

wypisz wymaluj cała Ty :D.

Jak masz teraz tyle cudnych mulinek, to pozostaje Ci tylko ostro zabrać się do pracy :).
Przepis na dniach Ci Iza wyślę, wyobraź sobie, że specjalnie dla Ciebie je upiekłam,

 żeby było zdjęcie i co ZAPOMNIAŁAM O FOTCE ...
Mi się podobają najbardziej wzorki DIM: 8832, 8840.
Agnieszka MD

 

Dziękuję, że zwróciłaś mi uwagę na datę - szybko ją poprawiłam.

Zdarzają mi się pomyłki w datach i literówki ale co tam;)

Iza.

 

 

05.05.2010

 

Dzięki pogodzie jaką mamy spacery znów są krótkie, ale za to wyszywanki mogę skutecznie dalej wyszywać. Zielony przerywnik wyszyłam (podobają mi się takie małe rzeczy do wyszycia gdyż szybko widać efekt) ale nie zrobiłam zdjęcia.  Zielony hafcik pokarze razem z ostatnim z „kolekcji”, który będzie wykonany w kolorze fioletowym.

 

Udało mi się zakupić ramkę, wyprać, wyprasować i oprawić obrazek komunijny.

 

Image
Obrazek komunijny.

 

Mini wioska hiszpańska wygląda teraz tak.

 

Image
Obecny etap hiszpańskiej wioski.

 

Jak pisałam wcześniej wzór jest słabej jakości więc zaczęłam go sobie kolorować kredkami by ułatwić sobie pracę.

 

Image
Moja kolorowanka.

 

Na koniec kolejne nowości tym razem dla fanek miniaturek perminków (Premin of Copenhagen).

Po wszystkie nowości odsyłam oczywiście do strony firmowej .

 

Image
14-135

 

Image
14-136

 

Image
14-137

 

Image
14-138

 

Image
14-139

 

Image
14-140

Komentarze:

08.05.2010 19:07

Pamiątka komunijna w ramce prezentuje się cudnie :).

Fajną zrobiłaś sobie kolorowankę :).

Serdeczne pozdrowienia Agnieszka MD:).

09.05.2010

 

Wyszyłam wszystkie 4 małe hafciki cieniowaną muliną (piątego w podobnym rozmiarze na razie nie znalazłam, ale nie tracę nadziei). Poniżej zdjęcia dwóch hafcików: zielony (zaległe zdjęcie) i fioletowy.

 

Image
Cieniowną zieloną mulina wyszyłam coś w rodzaju choinki.

 

Image

 

Nasze jedwabniki mają się dobrze. Czasem któryś z nich wychodzi sobie na spacer poza strefę. Jedwabniki u kolegi zaczęły już wić kokony nasze jeszcze nie. Może coś z naszymi jest nie tak ?

 

Image
Na krawędzi pudełka widać uciekiniera - musieliśmy zmienić pudełko na większe.

 

Pogoda znów zmienna i byle jaka.

 

Przygotowałam sobie małe przerywniki. Kolejne małe hafciki będą literkami na poduszkę i baletnicami. Piszę o przerywnikach (małych hafcikach) a przecież hiszpańskie wioski wcale duże nie są (ok. 70x70 krzyżyków). Do tej pory mam dziwne odczucia podczas ich wyszywania. Ja (i zapewne Wy też) czekam na efekt końcowy.

Komentarze:

18.05.2010 20:59

Urocze hafciki,

a jedwabniki niby takie "nieskomplikowane", a jakie sprytne :).
Agnieszka MD

11.05.2010

 

Kolejny post i kolejne nowości. Tym razem Bothy Thread przedstawia 2 nowe słowniki.

Są to: Dictionary of Homes i Gardens.

 

Image
Słownik domów.

 

Image
Słownik ogrodów.

 

Image
To też nowość Bothy Thread.

 

Inne nowości można zobaczyć tutaj .

 

Pisałam wcześniej o tejże firmie w artykule „Hafty, wzory które podobają mi się”  - cz X. W między czasie zaczęłam się zastanawiać nad zastosowaniem takiego słownika. Wiadomo, że wyjdzie z tego obrazek ale czy chciałabym taki obrazek u siebie mieć i gdzie go powiesić ? A jaki konkretnie słownik, który by zawisnął u mnie na ścianie byłby odpowiedni i w moim stylu? Za dużo pytań i wątpliwości.

 

Odwiedzając chińczykowe sklepy w mojej okolicy znów coś niezbędnego i przydatnego wpadło w moje rączki.  Tak się składa, że większość zakupionych rzeczy jest w kolorze białym. Również większość z nich mogę wykorzystać do robienia kartek, które w najbliższym czasie na pewno zrobię – prawdopodobnie już w kolejnych postach będzie o nich zapis.

 

Image
Zakupy w bieli.

 

A nasze stwory zrobiły nam niespodziankę. Już się martwiłam że nasze  jedwabniki nie wiją jeszcze kokonów a na drugi dzień rano ujrzałam w pudełku zaczątki „pajęczyny”. Natychmiast zwołałam resztę domowników, którzy na moje okrzyki natychmiast zareagowali. Pędem przybyli z różnych pokoi i zaczęli „podziwiać” robotę jedwabników. Mąż natychmiast postanowił zrobić im przegródki by każdy z robali mógł sobie w rogu uwić gniazdko.  Przez noc jedwabniki uwiły kokony i dziś rano pudełko wyglądało tak.

 

Image
Jedwabniki - 11.05.2010.

 

Mini hiszpańską wioskę wyszywam nadal. Postępy widać na zdjęciu poniżej. Zaczęłam wyszywać już kontury czarna nitką i od razu wyłania się rzeczywisty obraz i wyszywać też się chce.

 

Image
Część wzoru wyszyta już z konturkami.

Komentarze:

18.05.2010 20:59

Słownik domkowy bardzo mi się podoba :).

Ja biorę udział w torebkowym RR i zrobię sobie z obrazka szmacianą torbę na zakupy :).
Fajne takie zakupki w bieli :).
To Ci Iza Twoje jedwabniki sprawiły niespodziankę :).
Hiszpańska wioska jest coraz fajniejsza :)
Agnieszka MD

 

Domki były moimi faworytami.

Obrazek do wyszycia trochę różni się od oryginału –

Jest tylko 9 obrazków i niektóre zostały zmienione.

Na forum chińskim nie ma jeszcze wzoru.

Może jednak się bym na niego skusiła.

Iza N-P

 

15.05.2010

 

Dopiero dziś wyszło słońce i mocniej przygrzało. Ubiegły tydzień minął pod znakiem zachmurzonego nieba. Naszym robalom to nie przeszkadza i nadal wiją kokony - jest już ich 9.

 

Udało mi się ukończyć pierwszy obrazek Mini Spanish Cottage.

 

Image
Mini Spanish Cottage - czeka na wypranie i wyprasowanie.

 

Rozpoczęłam też wyszywać literki. Jednego dnia udało mi się wyszyć prawie całą literkę N. Do jej ukończenia zostało wyszyć koronę i back stitch’e. Na drugi dzień rozpoczęłam wyszywać kolejną  - C. Wszystkie trzy literki wyszywam na jednym kawałku tkaniny, dlatego zdecydowałam się najpierw wyszyć różowe literki (każda w innym odcieniu), później wyszyję za jednym razem żółte korony a na końcu oczywiście back stitch’e.

 

Image
Literka N dla Ninki.

 

Image
Rozpoczęta literka C.

 

Zbliża się 26 maj i dzień Mamy. Postanowiłam zrobić dla Mojej Mamy kartkę. Będzie to specjalna kartka z dwóch powodów. Po pierwsze będzie to kartka dla Mojej Mamy oraz, że będzie to moja pierwsza kartka z Tildą. Wybrałam odpowiednią odbitkę (odbitki można kupić na brytyjskim ebay’u) Tildy i zabawiłam się. Znów poczułam się małą dziewczynką. Pamiętam, że lubiłam kolorować i miałam w swoich zbiorach „cenne kolorowanki”, o które bardzo dbałam i oszczędnie kolorowałam obrazki (zwłaszcza takie z królewnami). Przypomniało mi się też, jak bardzo się starałam by nie wyjeżdżać kredką podczas kolorowania poza wyznaczone linie.

 

Tym razem miało być podobnie z tym, że zadanie jest bardziej utrudnione, gdyż Tila jest miniaturowym obrazkiem. Ale cóż dam radę w końcu dorosła jestem i nie zacznę płakać jak mi coś nie wyjdzie.

 

Od razu wiedziałam, że moja Tilda będzie miała coś w sobie niebieskiego gdyż w takim kolorze wybrałam papier i dodatki do wykonania kartki. Ponieważ sprzętu specjalistycznego do kolorowania u mnie brak, przystąpiłam do kolorowania zwykłymi kredkami mojej córki (scraperki używają specjalnych pisaków, tuszy lub kredek akwarelowych).  Arsenał kredek rozłożyłam na stole, wspomogłam się podkładkami z kartek i rozpoczęłam kolorować Tildę.

 

Image
Tilda.

 

Zaczęłam od fragmentów które według mnie mają być w oczywistych kolorach a nie abstrakcyjnych.

 

Image
Oczywiste rzeczy to: zielone gałązki i środki kwiatków oraz bardzo zbliżony do mojego kolor włosów Tildy ;)

 

Następnie pokolorowałam strój na kolor „dżinsowy” i użyłam „cielistej” kredki. Dodatki - opaska i buty- same się dobrały. Najdłużej zastanawiałam się w jakim kolorze mają być płatki kwiatków i skarpetki. Ale to są dylematy. Niezdecydowanie

Moja Tilda obecnie wygląda tak i nadal nie wiem w jaki kolor dobrać do skarpetek.

 

Image

 

W kolejnym poście mam nadzieję, że pokażę Wam jak będzie wyglądała cała kartka.

 

Komentarze:

18.05.2010 20:59

Wioska wyszła super. Ale nabrałaś tempa na literki :).
Ciekawa jestem jaki kolor wybierzesz dla skarpetek :).

 Ja do tej pory bardzo lubię kolorować :).
Agnieszka MD

Hej Aguś!

Literki wcale nie są duże.

Szybko się je wyszywa bo używa się tylko jednego koloru.

Wcześniej zaznaczam sobie pisakiem spieralnym

punkty i nie muszę co chwilkę zerkać na wydrukowany wzór.

Iza N-P.

 

20.05.2010

 

Czas biegnie szybko – za szybko. Pogoda wreszcie jest ładna – od soboty mamy słońce a od wczoraj upały. Robótki w związku z tym powolutku się robią. Udało mi się wyszyć literkę C i rozpocząć kolejną L – dziś wieczorkiem ją dokończę.

 

Image
Literka C.

 

Image
Zaczątek literki L.

 

Kartka z Tildą dla Mamy też jest już zrobiona.

Tilda ostatecznie wygląda tak – skarpetki ma w końcu „w niebieskie paseczki” a skrzydła (w końcu mogę stwierdzić, że Tilda jest skrzydlata postacią choć na niektórych stemplach skrzydeł nie ma) są „potraktowane” brokatem.

 

Image
Pokolorowana Tilda.

 

Cała kartka wyszła mi bardzo ładnie – będę nieskromna tym razem.

 

Image
Kartka dla Mamy.

Kartkę pokazuje przed czasem. Nie obawiam się że Mama ją obecnie zobaczy. Podczas naszej ostatniej rozmowy stwierdziła, że choć jest już na emeryturze to ostatnio biega jak bardzo zapracowana trzydziestolatka. Zresztą chyba większość emerytów nie ma czasu. 

Mojej Oliwce spodobała się dziewczynka (mówi o niej  jak o dziewczynce). Widziała jak robię kartkę dla babci i podglądała. Musiałam zrobić dla niej kilka odbitek Tildy bo też chciała dziewczynkę pokolorować (zeskanowałam odbite stemple i wydrukowałam). Ona też zrobiła dla mnie i mojego męża coś w rodzaju laurki – na pewno były to „prezenty" dla nas od Oliwki.

 

Dla niej na nadchodzące święto też postanowiłam zrobić Tildową karteczkę. Chodzi i dopytuje się jaką jej zrobię dziewczynkę. Nie może pojąć, że ktoś ją nazwał Tilda (A skąd wiesz jak ma na imię ?)

 

Dziś odebrałam „specjalną przesyłkę” od Agnieszki dla Nas. Aga pisała, że coś przygotowuje i że przeprasza, że będzie to prezent po czasie. Dziś jednak przekonałam się dlaczego się tak tłumaczyła choć ja niczego od niej nie oczekiwałam a zwłaszcza tak specjalnego.

 

Image
PREZENTY !!!

 

Dla Rodzynka – męża nic namacalnego nie było ale było coś do przekazania przeze mnie osobiście. My dziewczyny zostałyśmy natomiast obdarowane super rzeczami.

 

Dla mnie Aga przygotowała zakładkę, dla Oliwki zawieszkę z ptaszkiem (z drugiej strony zawieszki ptaszek na inną „pozę”) i dla Ninki album na zdjęcia. Dostałyśmy też jako lutowe dziewczyny kartkę z życzeniami i kartkę gratulacjami. Same wspaniałości Agnieszka przygotowała specjalnie dla nas. Nie wiem jak się mam jej odwdzięczyć i podziękować. Mój mąż oglądał wszystkie rzeczy i podziwiał.

 

Komentarze:

22.05.2010 18:44

Iza kartka dla mamy wyszła Ci cudna, bardzo mi się podoba :).

Twoja mama na pewno będzie bardzo zadowolona :).

Ja swojej kartki jeszcze nie zrobiłam :(.
Szkoda, że nie pochwaliłaś się laurkami od Oliwki :).
Iza bardzo się cieszę, że spodobała się Wam moja niespodzianka :).

Mam nadzieję, że mężowi nie było przykro, że nie dostał nic "namacalnego" ...

Agnieszka MD


24.05.2010

 

Literki dokończyłam już wyszywać.

I dosyć szybko się je wyszywało – w końcu to małe hafciki są.

 

Image
Literka N- dla Ninki oczywiście.

 

Image
Lierka L - dla Laury.

 

Image
Lierka C - dla Claudii.

 

Jedna z moich koleżanek zapytała mnie skąd mam czas na wyszywanie?

Dwójka dzieci i w dodatku drugie małe.

 

Otóż jak pisałam wyżej wyszywam ostatnio małe rzeczy.  Wyszywa się je szybko – szybko widać efekt końcowy. Czasem same przygotowania do haftu zabierają sporo czasu – przygotowanie kanwy i dobór odpowiedniej muliny.

 

Naprawdę nie każdego dnia uda mi się usiąść i coś wyszyć.

 

Do literek, które będą na poduszkach wyszyję baletnice – znów małe wzorki, które będę wyszywać pewnie jako przerywniki .

 

Zaczęłam drugą Hiszpańską wioskę i jest jej na razie tyle – tylko biały kolor i niebieski.

 

Image
Kolejna Hiszpańska wioska rozpoczęta.

 

Mój mąż ostatnio trochę zmiękł i zmienił zdanie co do mojego „maniackiego” kupowania dupereli i wyszywania. Widzi, że osoby nas odwiedzające zachwycają się moimi wyszytymi pracami. Na pierwszy rzut oka -  stoją na widoku - moje dwie prace -  koliber i gwiazdor (wyszyte w ubiegłym roku). Po obejrzeniu tych prac obowiązkowo muszę wyjąć i się pochwalić maskami, które niestety leżą wyprasowane w szufladzie i nadal nie zostały jeszcze oprawione. Nawet dla mojego hobby znalazł (o dziwo) bardzo racjonalne wytłumaczenie - za byle jaki obraz, który powiesisz na ścianie, zapłacisz sporo pieniędzy (nawet za reprodukcję) a tu masz wyszyte własnoręcznie (czytaj rękami żony) piękny obrazek, i do tego wybierzesz sobie wzór jaki chcesz.

Tak więc nie wprost ale chce mi powiedzieć, że odcienia moją pracę i widzi cel w trwonieniu majątku Mrugnięcie  dla „szczytnych” celów .

Komentarze:

26.05.2010 14:33

 

Witaj :)
Przypadkiem trafiłam na Twój blog -
przejrzałam, masz mnóstwo wspaniałych prac, b
ardzo mi się podobają, dlatego też z pewnością jeszcze Cię odwiedzę :)
Pozdrawiam serdecznie
Zula

 

 

02.06.2010 18:43

Literki z koronami wyglądają super,

a jak jeszcze dodasz baletnice, to będą cudne podusie :).
Oj niekiedy faktycznie nasi mężowie muszą

mieć dla naszego hobby dużo cierpliwości hihi :).

Agnieszka MD

 

27.05.2010

 

Ostatnie wieczory spędziłam nad mini hiszpańską wioską.

 

Image
Mini Spanish Cottage - w trakcie wyszywania.

 

 

Image
Obecnie jest wyszyte tyle.
             

                            

Do baletnic (przerywników) dobrałam kolory i znów trochę mi to zeszło. Zdecydowałam, że będą to baletnice z Heritage Series. Najpierw musiałam obejrzeć wzór z oryginalnymi kolorami. Potem „skombinować” swoja wersję. Dwie baletnice będą w kolorach różowym i czerwonym. Mam nadzieję, że uda mi się je wyszyć w dzień bym wieczorkami mogła siedzieć nad hiszpańską wioską.

 

A w sobotę jak się uda będę znów na zakupach w Madrycie i może uda mi się spotkać z Magdą.  

 

Komentarze:

02.06.2010 18:43

Idziesz jak burza z tą wioską :).

Ja bardzo lubię przygotowania do nowego haftu :).

 

Agnieszka MD

29.05.2010

 

Dzisiejsza wyprawa do Madrytu udała mi się połowicznie.  Z zaplanowanych rzeczy nie kupiłam kanw. Okazuje się, że wychwalane przeze mnie hiszpańskie kanwy „skończyły się”. A może kryzys w Hiszpanii wpłynął również na jakość kanw? Obeszłam sklepy z tkaninami, które w pobliżu Puerta del Sol się znajdują i w każdym z nich mieli nowy typ – bardziej rzadki. Pozostają mi jeszcze lokalne sklepy – może w nich mają stare zapasy. Za to kilka cieniowanych mulinek na poprawę humoru jest w moim posiadaniu. Jako gratis otrzymałam ulotkę Anchora z Bożonarodzeniowymi wzorami.

 

Image
Cieniowane mulinki i ulotka Anchora.

 

Z Magdą spotkałyśmy się w biegu bo pomimo, że to sobota to ciężko wygospodarować więcej wolnego czasu. Ale za to przekazałyśmy sobie – z ręki do ręki – rzeczy o jakie wzajemnie się prosiłyśmy.  Umówiłyśmy się, że ja pokażę co Magda dla mnie przygotowała a ona co ja dla niej.

Otóż Magda w swoim blogu pokazała zrobione kwiatki szydełkowe tym samym ujawniając swoje szydełkowe zdolności, których ja nie mam. Poprosiłam ją wykonanie kilku sztuk dla mnie. W pudełku było tyle kwiatków, że same się do mnie śmiały.

 

Image
Kwiatki szydełkowe od Magdy.

 

Odwiedziłam również  - niestety samotnie – sklep z artykułami do scrapbookinu. I tam znów roztrwoniłam cześć majątku rodzinnego. Chyba sama obie narzucę zakaz robienia w nim zakupów. Poniżej jedno zdjęcie z dzisiejszych papierniczych zakupów.

 

Image
Dziś zakupiłam sporo papierów i stempelki - jeden Magnoliowy.

 

Obiecałam moim czytelniczkom oraz Magdzie, że przygotuję artykuł o sklepach z artykułami do scrapowania. Będzie gotowy na pewno w przyszłym tygodniu. Mam już zaczęty artykuł, na który muszę nanieść parę korekt i zdjęć – również z dzisiejszych zakupów.

 

Wczoraj rozpoczęłam wyszywać baletnice. Dziś znów przysiadłam nad jedną z nich.  Po zrobieniu dziś kilku krzyżyków okazało się, że zabrakło mi „cielistej muliny”. Jak na złość nie mam w zapasie tego koloru więc w takim stanie baletnica czeka do poniedziałku.

 

 

Image
Rozpaoczęta baletnica.

 

Nasze jedwabniki mają się dobrze - wszystkie siedzą już w kokonach. Parę minut temu zajrzałam do nich by zobaczyć co u nich słychać – jeść już nie wołają, karmić ich już nie trzeba. Znów moi domownicy zostali postawieni w stan alarmowy i przybiegli do pokoju oglądać kolejne zjawisko.

 

Image
Jeden z jedwabników wydostał się z kokona na wolnośc.

Komentarze:

02.06.2010 18:43

Zrobiłaś super zakupy, a kwiatuszki są śliczne :).

Ja też nie umiem robić na szydełku :(.
Baletnice będą śliczne :).
A Wasze jedwabniki chyba były dobrze karmione,

bo ten na zdjęciu jest taki grubiutki hihi.

Agnieszka MD

31.05.2010

 

Wzoru którego szukałam (wyszywana kartka z dzieckiem post z dnia 17.04.2010) nie znalazłam  ale od czego jest Internet. Wertowanie i wyszukiwanie w końcu się opłaciło. Znalazłam sposób. I choć nad nim myślałam to się nie odważyłam go sprawdzić. Ale jak się zobaczy, że jest realne to o czym się myśli to realizacja przychodzi znacznie szybciej.  Sama sobie zrobię schemat na kartkę z dzieckiem. Moim zdaniem inspiracją do zrobienia tego wzoru było poniższe zdjęcie słynnej Pani fotograf, która specjalizuje się w stylizowanych zdjęciach dzieci. 


 

Image
To zdjęcie Annie Gedens - mogło być inspiracją do opracowania wzoru..

 

Krótki kurs jak sobie samodzielnie zrobić wzór przeczytasz tutaj .

 

Wzór ten będzie mi „potrzebny” do przygotowania zaproszeń na chrzciny Ninki. Bilety do Polski na wakacje mamy już kupione i wstępnie przygotowane sprawy na chrzciny (lokal, zgłoszony chrzest u księdza, strój).

 

Specjalnie dla Magdy przygotowałam artykuł z pomysłami na upiększenie scrapkowych  kwiatków. Magda z otrzymanych ode mnie wcześniej kwiatów zrobiła kartkę. Pisałam do niej już wcześniej o moich pomysłach na środki kwiatków. Dziś przygotowałam również lekcję poglądową - kliknij tutaj . Jak kwiatek będzie przypominał kwiatka.

 

W niedzielę i dziś udało mi się zrobić znów parę krzyżyków w hiszpańskiej wiosce.

 

Image
Mini spanish cottage.

 

A z wieści pogodowych u nas upał. Jak dla mnie przy temperaturze 30 stopni już normalnie nie da się funkcjonować i znów długie spacery już są nie realne. Od rana jest już około 20 stopni.

 

 

Komentarze:

02.06.2010 18:43

Iza super pomysł z samodzielnym wzorem i jak pięknie wygląda,

 będą cudne zaproszenia :).
Ty, to masz głowę pełną pomysłów - środki kwiatków są super :).

Agnieszka MD

 

 

UWAGA WAŻNE !!!

W najbliższych dniach nie będzie widoczna Nasza witryna. Spowodowane jest to zmianą usługi hostingowej, zmianą wyglądu strony i jej możliwościami. W czerwcu zrobię jeszcze na pewno wpis w blogu robótkowym. Z pewnością będzie kontunowana nasza praca pod tym samym adresem. O pojawieniu się ponownym witryny poinformuję moich czytelników na pewno na forum Gazety.

 

 

 

 

 

Jeżeli chcesz coś skomentować napisz na adres chica111@gazeta.pl lub przez kontakt (z  lewej strony) – w temacie wpisz komentarz.

Zmieniony ( 02.06.2010. )