Hobby dla Pań
Blog robótkowy
Czerwiec 2010. | Czerwiec 2010. |
|
|
|
| Redaktor: Iza | |
| 02.06.2010. | |
|
Czerwiec 2010
2 czerwca 2010
Dziś będzie trochę dzieciach skoro wczoraj było ich święto. Nadal nie mogę zrozumieć dlaczego nie obchodzą go Hiszpanie skoro w samej nazwie święta jest międzynarodowy oddźwięk.
Nasza najmłodsza pociecha rośnie jak na drożdżach i cieszy nas każdego dnia. Dzień zaczyna się zresztą bardzo szczerym i rozbrajającym uśmiechem, który przez większość dnia też maluje się na jej buzi. Na jednej z sukienek noszonych przez Ninkę znajduje się postać z wzorów haftów krzyżykowych. Jest nią kaczuszka Suzie Zoo.
A starsza Oliwka cały czas podkreśla swoją rolę ”starszej siostry”. Chętnie pomaga w drobnych rzeczach przy Nince i bardzo ją kocha – „Naszego śmiechulka”.
Oliwka znów zaskakuje nas swoimi wypowiedziami. Oto kilka ostatnich:) - Tatuś a nie potrzebujesz pełzyny? - A co to jest pełzyna? - No wiesz. To jest to co piją samochody!
Mąż czytał jej bajkę na dobranoc o syrence, która oglądała wschód Słońca, które było czerwone. - Ale Tata, Słońce jest żółte, bo mi mówili w przedszkolu. A jak rakieta zbliży się do Słońca to zdechnie….
Jemy grejpfruta, a Oliwia pyta: - Co tak pachnie, że aż mi się miętuje w buzi?
Najlepsze było to, że jak ja będę miała 7 lat to Ninka będzie miała jedno latko - skoro mówi się że ktoś ma dwa trzy lata to czemu nie jedno latko
Mama chcesz złapać sronga czyli pstrąga.
Z okazji tak ważnego Święta przygotowalismy dla Naszych dzieci prezenty i tort. Oprócz zabawek dziewczyny dostały zrobione przeze mnie kartki z dziewczynką Tildą ale jak na złość coś mi się popsuło w drukarce i nie mogę wydrukować nic czarnego. Kartki są więc nie dokończone. Zrobiłam je niestety bez zaplanowanego napisu - 1 czerwca. Dla Oliwki była karteczka z jej ulubionymi owocami - w Hiszpanii już jest końcowka sezonu na te owoce, które teraz smakuja najlepiej i trochę przypominają te polskie truskawki.
Aby Oliwka widziała i aby nie wyróżniać "dorosłych dzieci" Ninka też otrzymła karteczkę i takie oto super, okrąglutkie i mięciutkie zabawki (Ikeowe zabawki tym razem spodobały mi się).
Po baletnicach (mam nadzieję je skończyć szybko) przerywnikami będą wyszywane kartki do zaproszeń na chrzciny Ninki. Naliczyłam, że muszę wykonać 9 zaproszeń (plus jedno na pamiątkę dla nas). Wstępnie mam w głowie wizję jak mają wyglądać zaproszenia. Poprosiłam również rodzinkę o zakupienie w pasmanterii w Polsce pewnych dodatków , których o dziwno tutaj nie ma, a przydadzą się do ozdobienia zaproszeń. W tygodniu powinny przylecieć listem priorytetowym.
Komentarze: 02.06.2010 16:40 Ale Ninka szybciutko rośnie i wg mnie zmieniła się na buzi - wydoroślała , hihihi. Laseczka że ho ho. Uśmiałam się z powiedzonek Oliwki, ale ona ma pomysły. Ja też kiedyś zrobiłam sobie notkę z dokonaniami słownymi moich chłopaków, i tak dopisuję a nie publikuję, może kiedyś...... Magda
02.06.2010 18:43 Ślicznie dziewczynki razem wyglądają :). Agnieszka MD
03.06.2010. 21:19
Podziwiam , że cos tworzysz i plany masz rozbudowane;-). Karteczki - zaproszenia na chrzest będą śliczne, już sobie wyobrażam. Bardzo ładny wybrałaś wzór. Karteczki z Tilda wyszły Ci też cudownie, bardzo mi sie podobają. Pozdrawiam Iwona B-C.
06.06.2010
Korzystam z okazji, że Stronka jeszcze nie została wyłączona i robię kolejny wpis. Po pierwsze Tilda jest The Best. Ostatnie Tildowe kolekcje to „Fairytale Pirates & Princess” oraz„Wedding 2010”. Kolekcja ślubna promowana była już jakiś czas temu. A od kilkunastu godzin przybyło kilka nowych stempelków z tej kolekcji.
Najnowsze stempelki można zobaczyć tutaj .
Upałów generalnie nie lubię, ale lubię w te upały schładzać się szklaneczką czegoś orzeźwiającego. Kiedy nadeszły ciepłe dni jak na zwołanie w sklepach na „promocyjnych” półkach pojawiło się Vino Tinto de Verano - przeczytaj artykuł - zapraszam .
A teraz wracam do bardziej przyziemnych i „trzeźwych tematów”. Prace hafciarskie posuwają się na przód i obecnie wyglądają tak.
Jedwabniki już wszystkie wyszły z kokonów i składają jajka. Z tego co wiemy są motylami nie lotnymi więc nie odlecą.
A nadchodzący tydzień zapowiada się dokańczaniem prac i przede wszystkim przy maszynie do szycia. Mam poważne zadanie uszyć strój dzbanka.
17.06.2010
Niestety z moją stronką internetową zmiany nie wyszły – siły wyższe.
Siły wyższe też sprawiły, że pogoda w Hiszpanii znów była byle jaka – było pochmurno i padało. Od dziś mamy słoneczną pogodę i chyba tak już pozostanie.
Weekend będziemy mieli bardzo zapełniony różnymi spotkaniami i imprezami. Jutro np. Oliwka jedzie na urodziny kolegów z przedszkola. Dzieci urodzone w danym miesiącu organizują wspólne urodziny.
W sobotę z kolei Oliwka ma w szkole występ na zakończenie edukacji na poziomie przedszkolnym w którym to właśnie ma mieć strój dzbanka. Siedziałam przy maszynie szyjąc kostium i klęłam. Bo krawcowa ze mnie żadna, bo strój na jeden raz i w dodatku tylko dla mojego dziecka i żadne inne dziecko korzyści z tego mieć nie będzie - dzbankiem raczej nikt nie będzie. Tak wiem, co sobie teraz inni czytający ten tekst myślą – już to słyszałam, jak to dawniej było i się też kombinowłao i w dodatku był problem z materiałami itd….
Ale na otuchę każdy mi dodaje tekst, że Mama (czyli ja) kreatywna jest to coś wykombinuje. No to kombinuje ale czemu to kosztem moich nerwów, które już nadwątlone są i to z poważniejszych powodów. Tak jak pisałam krawcowa ze mnie żadna, ale jak coś mi w tym stroju nie pasowało to spać nie mogłam. Perfekcyjnie też nie będzie ale chcę żeby było choć przyzwoicie. Oliwce na razie strój się podoba. Zdjęcia zamieszczę w przyszłym tygodniu – będą to zdjęcia z występu. Mam dla Was zagadkę. Strój dzbanka pochodzi z bajki. W sobotę dzieci będą miały show – każda klas przygotowuje inną bajkę. Kto zgadnie jaką bajkę przygotowuje klasa Oliwki ?
Bardzo pracowicie minęły mi ostatnie dni. Mini wioska i baletnice zostały wyszyte, wyprane i właśnie kończę je umieszczać we właściwych miejscach - w kolejnym poście pokażę efekt końcowy.
Obecnie baletnicom przyszywam sukienki - z włochatej wełny.
Kartki z dzieckiem na ręku wyszyte – czekają na umieszczeniu ich na zaproszeniach na chrzest. Poniższe zdjęcie może jest małe ale efekt końcowy będzie okazalszy.
Rozpoczęte tez mam dwie robótki – jedna to zestaw 6 małych skarpet i jedna duża (poźniej napisze co z tego będzie) oraz dziecko w jabłku.
Mam też zaplanowane szybkie prace – dwa małe hafciki które umieszczę na woreczkach dla dzieci – takich jakie się przydadzą do przedszkola.
Z pewnym opóźnieniem przyszły do nas zamówione stemple. Tym razem z Malezji. Miały być prezentem z okazji Dnia Dziecka. Ja co prawda dla sponsora stempli dzieckiem nie jestem (ale jestem dzieckiem moich rodziców którzy nadal składają mi z tej okazji życzenia) ale „przy okazji” też mam własny imienny stempel. Od tej pory każda z nas (nawet Ninka, dostała prezent z wyprzedzeniem) będzie mogła stemplować – podpisywać swoje papierowe prace.
Jedwabniki składają jajka które są żółte a dziś wieczorkiem zauważyłam ze niektóre z nich zrobiły się siwe. Podobno można te jajka zachować do przyszłego roku by mieć świeżutką hodowlę robali.
Na koniec ogłaszam kolejną edycję zabawy podaj dalej – pierwszy raz przystąpiłam do nie i ogłosiłam ją w grudniu 2008. Kilka dni temu zapisałam się na tę wymiankę u mamuska-73. Oto jej zasady (bardzo proste): - należy posiadać własny blog – to co tutaj pisze traktuję jako blog, - pierwsze trzy osoby, które wpiszą się w komentarzach pod tym postem otrzymają mały, ręcznie wykonany prezencik – napiszą do mnie na adres chica111@gazeta.pl, - prezent zostanie wykonany i wysłany w ciągu 365 dni, - musisz za to „zapłacić” – umieszczając na swoim blogu post o podobnej treści i dac szansę kolejnym trzem blogowiczom na złapanie prezenciku tym razem od Ciebie. Każdy blogowicz może uczestniczyć z tej zabawie maksimum 3 razy. Chciałabyś otrzymać ode mnie niespodziankę? Zapisz się i kontynuuj zabawę
W przyszłym tygodniu może uda mi się zrobić ostatni zapis w czerwcu bo znów niestety będę mocno zajęta.
Komentarze: 21.06.2010 21:05 Mam nadzieję, że uda Ci się w końcu mieć stronkę taką swoją wymarzoną :). A co do zagadki, to dzbanek kojarzy mi się z bajką "Piękna i Bestia" ale nie sądzę, żeby wychowawczynie bawiły się w takie szczegóły :). Ciekawa jestem nowych hafcików :). Agnieszka MD
Hej Agnieszka ! Dobrze pokombinowałaś w tym strojem Oliwki. To postać z bajki Piękna i Bestia. W piątek przed sobotnim występem Oliwki jedna z koleżanek powiedziała mi, że to jedna z główniejszych postaci tejże bajki. Nauczycielom się chce, zwłaszcza że jak ktoś mi podpowiedział wystarczy że raz pokażesz swoje umiejętności – dalsze atrakcje masz gwarantowane :) Długi wpis się zrobił bo nagromadziło się wiele spraw przez ten czas. Mam akurat bardzo gorący dosłownie i w przenośni moment w życiu. Iza N-P
22.06.2010
Będzie to ostatni czerwcowy wpis. Kolejny zamieszczę dopiero w lipcu czeka mnie bowiem bardzo nerwowy i napięty czas.
Dziś z robótkowych spraw jest znów sporo do pokazania.
Po pierwsze szycie – dzbanek uszyty. Strój wyszedł „przyzwoicie” za to Oliwka - Pani Tetera dała taki pokaz swoich możliwości, że łzy płynęły mi po policzkach strumieniami (nie pierwszy raz, na każdym przedstawieniu Oliwki płaczę ze wzruszenia). Miała w swojej roli wykonać taniec wirowy po całej scenie i tak tańczyła, że miałam obawy czy się nie przewróci (scena duża a taniec wirowy może zawrócić w głowie). Niestety całego występu oglądać nie mogłam, tym samym robić zdjęć, ale małżonek sfilmował wszystko. Ninkę na chwilkę przed występem wystraszył hałas i zaczęła płakać. Była śpiąca. Ja zajęłam się jej uspokajaniem i z daleka mogłam obejrzeć występ Oliwki. Generalnie występ był udany. Mąż później opowiedział mi o występie "dwóch rozsiedzonych kogutów" - dwaj tatusiowie wręcz się nie pobili i oczywiście pokazali swój hiszpański temperament. Uczniowie wszystkich klas na końcu zaśpiewali piosenkę po angielsku i jeszcze jedną po hiszpańsku. W środę mają ostatni dzień „lekcyjny” a wieczorem szkoła organizuje campamento czyli spanie w szkole z atrakcjami. Na ten dzień Oliwka przygotowuje laurkę dla nauczyciela – nanosimy ostatnie poprawki, pokażę jej pracę w kolejnym poście.
Po drugie poduszki z literkami i baletnicami zostały już uszyte i wręczone. Spodobały się obdarowanym dziewczynkom i chyba jest to całkiem fajny pomysł na prezent.
Mini Spanish Cottages też się spodobały. Umieściłam je w „tymczasowych” ramkach z kartonu. Trudno było mi znaleźć kwadratowe ramki (obrazki są bowiem kwadratowe).
Wszystkie prezenty opakowane zostały w gładki papier, który ozdobiłam kwiatkami i liśćmi. Kwiatki i duże liście wycinam dziurkaczami sama a gałązki świerkowe zakupiłam na Allegro. Oczywiście nie mogło zabraknąć stempelka (był okazja go wypróbować) z moim imieniem i inicjałami nazwiska. Wygląd opakowania jak dla mnie był bardzo zadowalający i na pewno zainteresowało to osoby obdarowane.
Wykończyłam też hafciki wyszyte cieniowanymi mulinkami. Zrobiłam z nich owalne zawieszki.
Tak więc miałam bardzo pracowite dni. Obecnie dokańczam wyszywać dziecko w jabłku i mam już wyszyte tyle (zdjęcie poniżej) - to zajecie na wieczór) a w dzień dokańczam wyszywać komplet 6 skarpet (mam już 5). Mam też przygotowane materiały do wyszycia i uszycia woreczków dla kolejnych dwóch dzieci.
Pogoda w Hiszpanii wreszcie jak na ten region Europy przystało – upalna.
Z owocowo-warzywnych wieści napiszę, że moim ulubionym warzywem na ten rok i sezon są szparagi. W Hiszpanii zwłaszcza zielone sprzedawane są jako świeże, białe zazwyczaj są „pakowane do słoika”. Ja lubię jeść szparagi grillowane z odrobiną soli. W sklepie pojawiły się też figi – choć jeszcze nie sezon na nie. Są one zwane brevas. Są większe od tradycyjnych, mniej słodkie i tym samym mniej smaczne.
W tym roku czereśnie są duże ale sporo z nich jest gorzkich - chyba z braku słońca. Jeszcze na super czereśnie nie natrafiliśmy. A w naszym przydomowym tarasowo-doniczkowym ogródku kwitną róże. Pokazuję Wam różę drzewkową jaką kupiłam wiosną. Wygląda pięknie i ku uciesze mojego męża jest czerwona bo miała być biała.
Komentarze:
23.06.2010 12:53 Niezła ze mnie jest zgadula :). Jakoś ten czajniczek od razu mi się skojarzył z ta bajka, którą bardzo lubię :). już widzę oczami wyobraźni jak Oliwka wiruje po całej sali :). Ja byłam, kiedyś z koleżanką też na przedstawieniu maluchów i też się bardzo wzruszyłam chociaż nie było tam mojego dziecka :). Takie Szkraby potrafią serca "łamać". Bardzo sympatycznie wygląda wychowawczyni od Oliwki. przykład dali tatusiowie dzieciom ... Prezenty tak ładnie opakowałaś, że na pewno było szkoda to niszczyć ... I znów muszę Cię pochwalić, bo owalne zawieszki są śliczne, a cieniowana mulina daje wrażenie jakby się mieniły :). Bardzo jestem ciekawa skarpetek :). Agnieszka MD 24.06.2010 18:53 Hejka, Ty to masz tempo z tym wyszywaniem, ale od początku, po pierwsze: to ja chyba znam inną wersję tej bajki, bo jakoś nie kojarzę dzbanka, no ale córa prezentuje się pięknie, i pani taka ładna, prawie tak samo ładna jak mojego Bartusia. Też mamy fotki, moze je pokaże na blogu ;). Po drugie: niesamowite te baletnice, coraz większą mam na nie ochotę ;) spódniczki świetne. Po trzecie: domki.... a moje dalej leżą i czekają, bardzo szybko je wyszyłaś. no i są urocze ! Po czwarte: PAKOWANIE, oj, ja to mam słabość do tych Twoich kwiatków, pięknie zapakowanie i ozdobione. Magda - madziorek
Hej ! Kiedy publikuję ten komentarz Magdy jet godz 22.43 W międzyczasie popisałyśmy sobie na skypie i wymieniałyśmy się informacjami o pogodzie. Wczoraj u niej padało a u nas pokropiło. Dziś u nas leje i mamy burzę (jakiej jeszcze tutaj nie było od czasu mojego pobytu) a u niej juz nie wiem jak jest, bo Magda już na swoim i skorzystała w ostatniej uprzejmości i dostęu do komputera aby do mnie napisać. Pozostaje nam na razie kontakt telefoniczny. Skończyłam woreczki dla dzieci i zapomniałam pokazać zaproszenia. Ale mam zdjęcia i w nastęnym poście pokażę efekt końcowy zaproszeń. Wyszły bardzo ładnie (jestem nieskromna). Dzięki za komentarze. Schemat dziecka w jabłku zlanazłam w internecie. Schematy mam dwa - czrno-biały i kolorowy. Pozdrawiam Iza N-P. Do zobaczenia w lipcu - no chyba że uda mi się coś jeszcze skrobnąć w formie komentarza.
Jeżeli chcesz coś skomentować napisz na adres chica111@gazeta.pl lub przez kontakt (z lewej strony) – w temacie wpisz komentarz. |
|
| Zmieniony ( 25.06.2010. ) |

















































