Styczeń 2008 Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu
Redaktor: Iza   
04.01.2008.

4.I.2008


Moje plany hafciarskie zaczynam realizować wraz z Nowym Rokiem od haftu Ulrike Blotzheim „Blumenkönigin”. Będę musiała posiłkować się zapasem muliny (wzór zawiera  36 kolorów i w rzeczywistości nie wszystkie wyglądają dobrze w mojej opinii ). Do wykonania tego kwiatka zaplanowałam użyć kanwę Aidę firmy DMC ze złotą nitką (oryginalnie to naturalny len). Na lnie nigdy jeszcze nie wyszywałam krzyżykami a efekt złotej nitki myślę będzie fajny.

 

 

Image
Tak wygląda oryginalny kwiatek
 

 

7.I.2008


Chcę czy nie chcę muszę się posiłkować zapasem muliny. Koszt zakupu wszystkich motków był by za duży a miejscami wykorzystuję tylko 2 nitki około 2 metry. Początki pracy wyglądają zachęcająco.

 

                                                          

Image
Początek kwiatka - łodyga i część liści.
 

 

 

12- 20. I.2008


          Prace posuwają się na przód.

 

                                                               

Image
Zaczęty kwiatek.
 

25.I.2008


Przeglądając różne fora natrafiłam na Pani Małgorzaty Piotrowskiej z Warszawy - Bajdurki Hafciarskie Małgosi. Obejrzałam cały blog i jestem zachwycona i pełna podziwu dla prac i ilości jakie Pani wykonała.

Kobieta ma głowę pełną pomysłów i ręce pełne „roboty”. Bardzo spodobały mi się torebki, kosmetyczki i wzorniki mulin (chętnie coś z tych rzeczy zrobię). Chciałabym mieć tyle zapału co ona. U mnie z haftowaniem jest jak z wena pisarską. Jak jest, to twórczość jest obfita i pełna wigoru jak jej nie ma to wołami nikt nie zaciągnie. Właśnie przeżywam okres weny twórczej.

 

P.S. Pani Małgosia zlikwidowała swój blog jakiś czas temu - szkoda.

 

 

28.I.2008


Wyprzedaże to dobry kusiciel aby kupić cos niezaplanowanego. Przy okazji odwiedzin Ikei oczywiście  trafiła się okazja i jak jej nie przegapić. Kupiłam dwa komplety bielizny pościelowej do łóżeczka małego dziecka (jeden różowy dla dziewczynki i drugi szaro niebieski dla chłopca). Kolekcja chyba im się nie udała i nie sprzedali jej wystarczająco dużo więc zrobili super obniżkę o ok. 80%. Mam już pomysł jak ożywić tę pościel.  Myślę aby co kawałek wyhaftować na kanwie wzór i go przyszyć do bandy ochronnej okalającej łóżeczko. W podobnej tematyce mogę wyszyć też coś na poduszkę lub kołdrę ale to na razie odległe plany. Pościel wędruje do szafy i czeka na odpowiedni moment.

Image
Komplet bielizny pościelowej.

Image
Wersja różowa.
Image
Wersja niebieska.

Image
Mam już gotową kanwę.

 

31.I.2008

 

 

Z tego co podejrzałam w Internecie to na topie są wzory haftu krzyżykowego kobiet z pieskami. Są to przeróbki obrazów  Karen Dupré. Mnie one jakoś nie zachwyciły na tyle by wpaść w szał ich wyszywania (może z wyjątkiem Pani w ciemnej sukni z pomarańczowo-brązowym wachlarzem) za to znalazłam nowe wyzwania. Moja lista życzeń się wydłuży.

Bardzo spodobały mi się Panie z serii Bothy Thread  „Ladies who lunch” oraz Cut Thru'. Pierwsza  to seria 6 obrazków projektu Berni Parker. Moje faworytki do wyszycia do What a Glorius feeling(panie tańczące na deszczu) oraz „Dessert Alfresco” (panie siedzące na leżakach). Druga to seria 10 obrazków (krzywe domki projektu Amanda Loverseed)

Kolejna chęć wyszycia to:

-  Panie w stylu lat 50-tych ( z gazetki Word of cross stitching)

-  Little green ( też z Gazetki podobnej co wyżej).

Wszystko to plany może się uda je zrealizować.

 

Image
Dama w stylu Karen Dupré
Image
What a glorius feeling

 

 

Image
Lata 50-te.
Image
Litlte green
 

 

 

Jeżeli chcesz coś skomentować napisz na adres chica111@gazeta.pl lub przez kontakt (z  lewej strony)
Zmieniony ( 09.09.2009. )