Hobby dla Pań
Blog robótkowy
Kwiecień 2008 | Kwiecień 2008 |
|
|
|
| Redaktor: Iza | |
| 31.03.2008. | |
|
Kwiecień 2008 01.04.2008.
Udało mi się skończyć kwiatka ale jeszcze go Wam nie pokarzę. Czekam na powrót męża, który pomoże mi wstawić do tymczasowej ramki (po innym obrazku) haft. Oto numer gazetki Lineas i Putos (numer kwietniowy) jaki zakupiłam ostatnio. Gazetka jest naprawdę fajna i zawiera dużo ładnych wzorków haftu krzyżykowego.
04.04.2008.
Maska niebieska cz II
Proszę o chwilkę jeszcze cierpliwości w sprawie gotowego wyhaftowanego obrazka z kwiatkiem. Mój mąż wraca dziś więc następny wpis będzie odsłoną tego dzieła. Za to dziś kolejny etap pracy maski niebieskiej. Jak zobaczycie poniżej nie sposób mi było ominąć twarzy. Cała wykończona twarz będzie kolejną odsłoną maski.
13.04.2008
No to się trochę pochorowałam i trochę poskanowałam gazetek aż zapomniałam, że trzeba by cos tu napisać. Nie udało się włożyć w zastępczą ramkę gotowego wyhaftowanego kwiatka ale za to prezentuje go przypiętego do ściany. Mam nadzieję że oglądający wybaczą mi to (oprawa w ramki jest droga a w związku z tym samo haftowanie jest drogie ale o tym innym razem). Dziś odsłona kwiatka. Niebawem kolejna część maski.
15.04.2008 Dziś cos o karteczkowych akcesoriach. Do tej pory nie udało mi się rozwinąć działu z kartkami robionymi ręcznie ale kiedyś to nadrobię. Moje ostatnie zdobycze do robienia kartek czy albumu w stylu scrapbooking prezentuję poniżej. Pierwsze to faktycznie zdobycze ( w Hiszpanii nie widzę szału w tej dziedzinie) – komplet kartek z kopertami pięknie zdobionymi z wyprzedaży oraz dwa zestawy po dwie kartki papieru z nadrukiem do scrapbookingu. Dostałam też od mojej koleżanki rzeczy z Holandii które zrobiły sporo kilometrów ( jakieś 4200 tylko). Holandia i Wielka Brytania to chyba czołówka krajów ze starego kontynentu, które mogą stanowić raj dla „kartkowiczów” i podobnych zajęć. Dzięki za pamięć dla Agnieszki K. :).
21.04.2008
Maska niebieska cz III
Oj błogie lenistwo. Właśnie wczoraj wróciliśmy z „wypadu” do Barcelony i cały czas jestem pod wrażeniem tego miasta. Dziś prezentuję kolejny etap pracy nad maską część twarzy, którą udało mi się zrobić przed wyjazdem (małe wykończenia zostawiam na koniec).
24.04.2008.
Dużo się nazbierało od ostatniego wpisu. Zacznę od pogody. Jest prawie tak jak w Polsce na wiosnę. Po pierwszych zachwytach spowodowanych wyższą temperaturą przyszło ochłodzenie i deszcz. Tak było na zmianę do wczoraj. Chyba teraz będzie prawdziwa wiosna. Nawet już kwitną bzy i jaśmin, który aż dusi zapachem. Przesilenie wiosenne też daje o sobie znać. Kolejna sprawa to gazetki, które zamieściłam na stronie internetowej i które posiadam. Koleżanka , która mnie odwiedziła (też wyszywa krzyżykami) przeglądając moje gazetki rozpoznała niektóre wzory z innej gazetki. Wzory te były zamieszczane w Susannie. Nie znałam tej gazetki wcześniej gdyż będąc w Polsce jej nie kupowałam. W Barcelonie trudno było coś wybrać na pamiątkę. Ceny wysokie (wyższe niż w Madrycie) a wybór duży. Kierujemy się zasadą aby było to cos niedużego, cos co skojarzy się z odbytą podróżą. Tym razem zakupiliśmy kryształek z wizerunkiem charakterystycznym dla Barcelony tj. La Sagrada Familia i twarz Gaudiego (zdjęcia poniżej).
Szperając w moich gazetkach znalazłam wzór części Sagrady Familii do wyhaftowania. Jest ładny ale jak na razie nie skuszę się. Dalej męczę moje maski a koniec myślę, że już nie długo.
A teraz na koniec coś co przywieźliśmy z Barcelony. Jest to „wymalowane” imię dla Naszej córki i córki znajomych. Wykonują takie malunki azjaci w Hiszpanii. Jest to więc rękodzieło wykonane w zawrotnym tempie.
27.04.2009
Maska niebieska cz IV.
Dziś prezentuję kolejną część maski (zdjęcie poniżej).
Polecam do poczytania blog Emilii o Hiszpanii (z którą miałam przyjemność się zapoznać). http://zapiskizhiszpanii.blog.onet.pl
29.04.2008.
Internet to zguba dla robótek ręcznych. Im więcej się ogląda różnych prac tym lista rzeczy do wykonania się wydłuża. Oby tylko sił, chęci, pieniędzy i zdrowia do tego wszystkiego starczyło. Bardzo podobają mi się torby i kosmetyczki wykonywane w całości własnoręcznie przez Panią Małgorzatę Piotrowską z Warszawy. Uważam iż są one świetnym prezentem dla każdej kobiety (mężczyźni z takiego prezentu lekko by się zdziwili). Sama mam w planie uszyć ich kilka. Moim zdaniem dobrym źródłem pozyskania ładnego i wytrzymałego materiału jest sklep Ikea. Kupiłam już nawet kilka rodzajów materiałów i znów po okazyjnej cenie kosmetyczki w trzech rozmiarach na które wystarczy naszyć tylko haft. Co prawda będzie trochę z tym kłopotów ale myślę że jakoś sobie poradzę. Jak zwykle cena za 3 sztuki była kusząca 1 Euro. Tak to nie pomyłka 3 sztuki to 1 Euro. Kupiłam więc 2 dostępne zestawy (szkoda że nie mieli więcej wzorów). Już za dosłownie „chwilę” maj i czas rozpocząć majówki. Z tego co kojarzę to początek i okres swojej świetności miały w Polsce w latach międzywojennych. Czas na reaktywację myślę tej miłej formy spędzania czasu oby tylko pogoda podpisała. Życzę udanego, długiego, majowego weekendu. Ja wyruszam w mało odwiedzany rejon Hiszpanii. Cuenca, Albarracin i Teruel . Oto cel naszej wyprawy.
Jeżeli chcesz coś skomentować napisz na adres chica111@gazeta.pl lub przez kontakt (z lewej strony). |
|
| Zmieniony ( 09.09.2009. ) |



















