Pażdziernik 2009.
Redaktor: Iza   
01.10.2009.

Październik 2009

 

01.10.2009

 

Dziś prezentuję Wam przedostatnią odsłonę ślubnego hafciku. Jest on prawie ukończony. Prawie, gdyż do ostatecznego wykończenia zostało przyszycie klucza i dorobienie filetowej „wstążki”. Zostawiłam sobie te rzeczy do zrobienia dopiero po wypraniu i wyprasowaniu obrazka. Obrazek chwilowo idzie do poczekalni, aż znajdę dla niego odpowiednia ramkę. Myślę, że znajdę coś odpowiedniego. Ramka do tego obrazka powinna mieć maksymalnie rozmiar 13x18 cm.

 

Image
Przedoststnia odsłona haftu.

 

Teraz czuję przypływ mocy twórczych i przygotowuję się do wyszycia kolejnego hafciku. Niestety nie będzie to nic świątecznego (aniołki z anielską cierpliwością czekają nadal na swoją kolej).

 

Przygotuję wszystkie potrzebne materiały do wyszywania przez weekend, by od niedzieli lub poniedziałku zacząć go wyszywać. Chciałabym w przyszłym tygodniu robić wpisy postępów mojej pracy tak często jak się da (to też będzie zależało od czasu jaki poświęcę nad robótką, a wydaje mi się, że będzie go sporo). Postaram się.

 

Pierwszy wpis dotyczący nowego haftu zamieszczę w poniedziałek.

 

03.10.2009

 

Ruszyła kolejna edycja zabawy Haftowany Secret Pal.

 

Przyłączę się do niej na pewno.

 

W imieniu organizatorek Ani i Joanny zapraszam.

 

Szczegóły znajdziecie w blogu haftowanysecretpal.

 

 

05.10.2009

 

Tematem mojej najnowszej pracy jest mały ptaszek koliber.

 

Image
Koliber w locie.

 

Dziś rozpoczynam jego wyszywanie. Wybrałam białą kanwę i przygotowałam wszystkie potrzebne muliny.

Jutro pokażę w kolejnym zapisie, ile udało mi się dziś wyszyć.

Może ktoś ma na początek ochotę zrobić sobie kolibra z origiami . Poniżej instrukcja.

 

 

Image
Koliber.

 

 

Dla zainteresowanych przygotowałam parę informacji o tym ptaszku.

 

    Kolibry


    Kolibry (Trochilidae) – rodzina ptaków z rzędu jerzykowych (Apodiformes), podrzędu Trochili, a wg innych autorów do osobnego rzędu (Trochiliformes). Obejmuje gatunki lądowe, zamieszkujące Amerykę, głównie w strefie międzyzwrotnikowej.


    Image
    Koliber.


    Informacje o kollibrach:

    • - najmniejsze ptaki świata o długości 6-22 cm i masie 2-20 g (samce zazwyczaj nieco większe od samic)
    • - cechuje je bardzo szybki metabolizm, niektóre gatunki muszą w ciągu doby zjeść pokarm przewyższający dwukrotnie masę ich ciała
    • - serce bije średnio 500-600 razy na minutę, maksymalnie dochodzi do 1260 uderzeń na minutę
    • - nocą niektóre gatunki zwalniają metabolizm, popadając w rodzaj odrętwienia, co pozwala im przenocować bez pożywienia (serce bije TYLKO 50-180 razy na minutę)
    • - zazwyczaj wyraźny dymorfizm płciowy
    • - większość piór rozszczepia światło na barwy podstawowe, co nadaje ptakom barwny wygląd (w piórach występują jedynie barwniki czarny i brązowy)
    • - pióra, aby zachowały swoje właściwości, muszą okresowo namakać; zapewnia to mgła, deszcz lub kąpiel
    • - bardzo krótkie nogi o czterech palcach
    • - długi dziób o różnorodnym, zależnym od gatunku, kształcie
    • - skrzydła z silnie rozwiniętymi lotkami pierwszorzędowymi, a słabo drugorzędowymi
    • - ogon złożony z 10 sterówek, o kształcie zależnym od gatunku
    • - tempo uderzeń skrzydłami nie zależy od kierunku i typu lotu, lecz od wielkości ptaka (im większy tym wolniej) i wynosi od 10 do 90 uderzeń na sekundę
    • - latają z prędkością do 120 km/h
    • - potrafią startować pionowo, wykonać zawis, a także latać na boki i do tyłu
    • - w szkielecie uwagę zwraca wydatny grzebień na mostku, stanowiący przyczep mięśni poruszających skrzydłami
    • - największa ilość gatunków występuje w subtropikalnej strefie wschodnich stoków Andów
    • - pokarm stanowią, w zależności od gatunku, bezkręgowce łapane w locie lub nektar wysysany długim językiem
    • - większość gatunków żywiących się nektarem zapyla kwiaty, zjawisko to nazywa się ornitogamią
    • - przez większą część roku prowadzą samotniczy tryb życia
    • - samce mają silnie wykształcony terytorializm, zarówno względem ptaków swojego, jak i innych gatunków
    • - budową gniazda, wysiadywaniem i opieką nad pisklętami zajmuje się tylko samica
    • - gniazdo w formie koszyka splecionego z traw, mchu, części roślinnych i pajęczyn
    • - znoszą 2, rzadziej 1 jajo (są to najmniejsze jaja składane przez ptaki)
    • - wysiadywanie trwa 14-19 dni
    • - po wykluciu pisklęta są nagie, po czym od razu wyrasta upierzenie ostateczne
    • - pisklęta przez ok. 3 tygodnie są karmione pokarmem zwracanym przez rodziców
    • - jajo kolibra waży około 0, 25 grama.

    • Image
      Kolibry - skala porównawcza.
    • żródło : Wikipedia                                                                                                                     Komentarze:                                                                                                                                               05.10.2009 18:11

      Kolibry faktycznie są ślicznymi i bardzo ciekawymi ptaszkami,

      ciekawa jestem jaki będzie Twój :)

      AgnieszkaMD

      Witaj Moja  "stała" komentatorko.

      Zaraz chyba nazwę Cię "etatową" ale tylko z symaptii.Mrugnięcie

      Zaglądaj codziennie.

      Pozdrawiam Iza N-P. 

      06.10.2009

       

      Wybór wzoru może dla niektórych okazać się trudny.

      Schematów z bohaterem mojej wyszywanki jest sporo.

      Wzory jakie zostały opracowane (nie wszystkie) możesz zobaczyć tutaj .

      Od samego początku miałam kilka swoich faworytów.

      Nie będę na razie Wam pokazywać zdjęcia gotowej pracy.

      Chciałabym zaproponować Wam zabawę zgadywankę.

      Dziś pierwsza odsłona i zarazem „podpowiedź” obrazka jaki zaczęłam wyszywać.


      Image
      Rozpoczety haft.


      Może któraś z Was, po wyszytym przeze mnie fragmencie rozpozna i podeśle nazwę wzoru jaki obecnie wyszywam. Pierwsza osoba która nadeśle prawidłowa odpowiedź otrzyma ode mnie niespodziankę.


      Image
      Wyszyty fragment w powiększeniu.


      Jutro kolejny post i  podpowiedź.

Komentarze:

06.10 18:12
kombinowałam, kombinowałam i póki co poczekam chyba na kolejną podpowiedź,

 jeden trop miałam ale okazał się błędny,

potem drugi ale napisałaś, że schemat jest trudny więc i on okazał się zły ...

AgnieszkaMD

Witaj !!!

Kombinuj dziewczyno....

Może Twój trop nie był zły (choć go nie znam).

Aga wzór wcale nie jest trudny.

Jedyną trudnością może okazać się wybór obrazka jaki chcemy wyszyć z kolibrem

gdyż jest ich sporo. 

Kolejna odsłona za parę godzin - 

tego co udało mi się wyszyć we wtorek.

Pozdrawiam Iza N-P.

 

 

07.10.2009

 

Prawidłowa odpowiedź nadeszła !!!.

Prawie o północy.

AgnieszkaMD była tropie ale …. uprzedziła ją Ania. GRATULUJĘ.

 

Wyszywany przeze mnie obrazek jest autorstwa Barbary Baatz Hillman i nosi nazwę

Hummingbird banquet .

 

Wczoraj nie podałam żadnych szczegółów dotyczących mojego hafciku.

Oto pewne dane „techniczne” oraz kolejna odsłona.

 

Do wyszycia obrazka użyć trzeba 25 kolorów (w schemacie zostały podane kolory muliny DMC oraz Anchor). Ja wyszywam muliną DMC.

Wymiary obrazka to 96 x 69 krzyżyków (czyli 6624). Jest to jak dla mnie nie duży hafcik.

Zdjęcia gotowego haftu nie pokazałam w artykule ze schematami tego ptaszka.

 

Image
Drugi dzień wyszywania.

 

Na tym etapie pracy jestem trochę zawiedziona doborem kolorów, ale to może moje tylko złudzenie. Nie podoba mi się, jak wygląda "przejście" między kolorami tj. najaśniejszym różówym i kolejnym kolorem. Wytrwale wyszywam dalej. Może końcowy efekt będzie podobny do  oryginalnego obrazka ?.

 

 

Jutro kolejne postępy w mojej pracy.

 

P.S. Ponieważ Ania nie prowadzi bloga zdjęcie z niespodziankę dla niej zamieszczę w swoim blogu.

 

Komentarze:

07.10.2009 10:14

 

Hejka,

 Twój konkurs rozstrzygnięty,

 ja nie wiem co to za wzór,

 wiec będę obserwować Twoje postępy w wyszywaniu ;)

Magdalena

08.10.2009

 

Wczorajszy dzień był ciężki. Z tego co wiem w Polsce również barometry wariowały. U mnie późnym wieczorem wreszcie spadł ulewny deszcz. Pogoda nie sprzyjała sobótkowym pracom, ale dobrnęłam do końca pewnego etapu jakim jest zakończenie wyszywania wszystkich kolorów jasno-różowych w obrazku.

 

Image
Trzeci dzień wyszywania.

 

Może niektórzy już kojarzą obrazek który wyszywam lub go już gdzieś widzieli.

Pokarzę obydwa obrazki (mój i oryginalny) po zakończeniu pracy.

 

Jutro znów przysiądę nad obrazkiem.

                                                                                                                                            Komentarze:

                                                                                                                                        08.10.2009  08:53

                                                                                                                                                       Cześć :)

                                                                     Zaglądam często na Twoją stronę i widzę, że idziesz jak burza ;).

                                                                                                                                     Gratuluję energii!.

                                                                                    Haft ślubny śliczny, a ten co ostatnio pokazujesz,

                                                                                                       pewnie też okaże się ładny i ciekawy.

                                                                                 Na razie widać tylko coś różowego, pewnie kwiat ;-)))

                                                                                                                          Pozdrawiam cię serdecznie
                                                                                                                                                       Iwona

 

Mam nadziję, że tej energii wystarczy do szybkiego ukończenia obrazka

i na coś jeszcze.

Iza N-P.

 

09.10.2009

 

Prace nad kolibrem posuwają się na przód.

Dziś pewnie nie wiele wyszyję gdyż to piątek.

Na zdjęciu widać cały obrazek.

Będzie na nim tylko jeden koliber.

 

Image
Czwarty dzień wyszywania.

 

10.10.2009

 

Przez dwa dni wyszyłam aż zieleń (i rozpoczęłam kolibra).

Kolejne podejście do haftu zrobię dopiero we wtorek.

 

Image
Został do wyszycia tylko koliber.
   

 

Komentarze:

                                                                                                                                   13.10.2009  17:47
Iza koliberek jest prześliczny i jak szybko go wyszyłaś, jesteś niesamowita :).
AgnieszkaMD

 

13.10.2009

 

Dopiero dziś mogłam dokończyć kolibra - ale jeszcze go Wam nie poakrzę.

 

W niedzielę wybraliśmy się na „średniowieczny jarmark” do podmadryckiej miejscowości Alcala de Henares (miasto Cervantesa autora Don Kichota).

 

Image
Tłumy w Alcali.

 

Na straganach nie brakowało hiszpańskich specjałów typu emapnady, ciasta, miody, mydła ręcznie wyrabiane, grilowiska i  innych rzeczy mniej lub bardziej przydatnych.

 

Image
Grilowisko - głównie pieczone żeberka, kiełbaski, królliki i młode prosięta tzw.cochinillo.

 

Pogoda dopisywała (w słońcu było nawet 31 stopni) a my wróciliśmy z miodem tymiankowym i namalowanymi imionami po arabsku.

 

Image
Oliwia - wyszyte imię na maszynie oraz napis wykonany ręcznie po arabsku.

 

Wczoraj z kolei było ważne hiszpańskie święto państwowe – Dzień Niepodległości (Dia de la Hispanidad) i dzień wolny od pracy.

Teraz koliber czeka tylko na wypranie i wyprasowanie.

Wypadało by też w końcu obrazek oprawić.

 

 

Komentarze:

                                                                                                                                   14.10.2009  17:16
do 13.10
Ty, to nas trzymasz w napięciu z tym koliberkiem ,

ale cierpliwie poczekam :),

tak pieczonych małych prosiaczków,

to ja jeszcze nie widziałam ... AgnieszkaMD

Witaj Aga !!!

 W Hiszpanii można zobaczyć wiele niespotykanych dla Polsków rzeczy.

Po prostu, inny kraj, inna kultura.

Ja miałam okazje jeść pieczone w piecu „mleczne prosię” – cochinillo.

Po zostawieniu skóry, tłuszczu i kości zostaje nie wiele ale za to pysznego mięska.

Pozdrawiam Iza.

 

 

14.10.2009

 

Ukończony, wyprasowany i gotowy do prezentacji.

 

Image
Mój wyszyty koliber (moja kopia).

 

Image
Tym obrazkiem się zachwyciłam (oryginał).

 

Moje podsumowanie wyszywania:

- obrazek gotowy ma wymiar 16,2 x 11,9cm (wyszywany na kanwie 14 tj. 54 krzyżyki na 10 cm).

- jest to nieduży hafcik mający według mnie dużo uroku,

- wyszywało mi się go przyjemnie i szybko,

- cały obrazek wyszywałam 6 dni.

Teraz tylko mały odpoczynek i zabieram się do anioła, póki trochę weny z kolibra zostało.

Ostatnio znalazłam jeszcze jeden ładny obrazek z kolibrami.

 

Image
Obrazek z kilkoma kolibrami.

 

16.10.2009

 

Żarty się skończyły pora się wziąć za anioły. Święta już w sumie za …..i tutaj różnie można liczyć, ja dom dekoruję już 5 grudnia, wszak pochodzę z Wielkopolski a tam wedle zwyczaju przychodzi do dzieci 6 grudnia Mikołaj i obdarowuje małymi (zazwyczaj słodkimi) prezentami.

 

Kartki też leżą odłogiem - może będę robić je pomiędzy wyszywaniem.

 

Przygotowuję prezent dla Ani – obiecany za odgadnięcie wyszywanego obrazka.

Na pewno otrzyma rzeczy widoczne na zdjęciu.

 

Image
Mam nadziję,że Ania będzie zadowolona.

 

W między czasie wyszło znów pewne …i jak to nazwać….

Jestem wkurzona i zawiedziona, jeszcze chwilkę poczekam.

Sprawa dotyczy zabawy „Haft dla…”

Na pewno ją opiszę w blogu zabawy w przyszłym tygodniu.

 

20.10.2009

 

Wrócił na mój tamborek anioł.

Prace (po ukończeniu domków, na tym etapie zostawiłam jakiś czas temu robótkę) rozpoczynam od sukienki i będą posuwały się ku górze.

 

Image
Tak wygląda zbliżenie miejsca od którego kontynuuje wyszywanie.

 

Nie ma w całym zestawie wielu kolorów do wyszycia – 15 + filament (nitka która ma dawać połysk, refleksy).  Kilka kolorów trzeba połączyć właśnie z filamentem i tutaj tez zaczynają się schody. Ta specjalna nitka po mniej więcej 1/3 pracy  z nią zaczyna się mechacić, rwać i plątać.

 

Image
Wyszyty fragment.

 

Znów trzeba wykazać się dużą cierpliwością.

Nie poddaję się i wyszywam dalej.

 

Komentarze:

                                                                                                                                   20.10.2009  10:49
Trafiłam dzisiaj na Pani blog, który mnie bardzo zaciekawił :)
Przepiękne prace, naprawdę robią wrażenie :)

 Gratuluję OLA

 

21.10.2009   16:23

Aniołek będzie cudny,

a z muliną dającą połysk trochę się pomęczysz

ale efekt na pewno będzie cudny :).

Już nie mogę się doczekać końca pracy :).

AgnieszkaMD

 

Wyszywam aniołka nadal i jakoś spokojniej do niego podchodzę.

Prace posuwają się powoli ale wolę dłużej i dokładniej.

Pozdrawiam wszystkich odwiedzających moją stronkę

i czytających mój blog.

Iza N-P.